W dniach 8-9 sierpnia okolice sopockiego molo zaroiły się od niewielkich łódek klasy Optimist. Był to efekt rozgrywanego finału regat przeznaczonych dla najmłodszych – Energa Sailing Cup. Regaty te rozgrywane były już po raz trzeci, jako efekt porozumienia Polskiego Związku Żeglarskiego, firmy Energa S.A. i przy zasadniczej aprobacie Ministerstwa Sportu i Turystyki, stworzonego dla przybliżenia, kształcenia i oczywiście wyłonienia tego najlepszego narybku żeglarskiego, który w przyszłości stanowić ma naszą narodową kadrę w żeglarstwie. Aby dojść do finału trzeba było wcześniej zmierzyć się z konkurentami podczas regat kwalifikacyjnych rozgrywanych na wodach Pucka, Dziwnowa, Giżycka, Gdyni i Poznania.

ESC 2015 - Puck (1)

Finał poprzedziła konferencja prasowa przeprowadzona w sopockim Klubie Żeglarskim Hestia, podczas której szerzej o programie szkolenia najmłodszych opowiedział wiceprezes ds. sportu PZŻ Tomasz Chamera. Okazuje się, że zasięg programu Energa Sailing rozrasta się z każdym rokiem, gdzie rozpoczynał się od czterech miast, w których prowadzono szkolenie w klasie Optimist, a dzisiaj jest już siedem takich miast oraz dwa ośrodki, gdzie prowadzi się szkolenie windsurfingowe. Już sam fakt uczestnictwa w szkoleniach w każdym z miejsc ok. 100 młodych adeptów tej sztuki, daje nadzieję na przyszłe medale mistrzostw Europy, a nawet igrzysk olimpijskich. Jak powiedział prezes Chamera, program rozrasta się nie tylko pod względem zasięgu regionalnego, ale przede wszystkim przybywa mu środków finansowych pozwalających na tak szeroki zakres działań. Program zbiera też coraz lepsze opinie, m.in. w Ministerstwie Sportu i Turystyki, jako program wzorcowy. Finanse przekładają się nie tylko na same szkolenia – w ślad za nimi idzie doposażanie klubów w niezbędny sprzęt żeglarski.

CSPI2497

Ważną rolę w programie odgrywają też starsi już zawodnicy, mający za sobą niemałe osiągnięcia i medale, tacy jak Piotr Myszka czy Przemysław Miarczyński, pełniąc rolę ambasadorów programu, również podczas tej konferencji obecni. Jak powiedział Piotr Myszka – klasa Optimist jest początkiem drogi żeglarskiej, od której swoją karierę rozpoczął w wieku lat 8, na jeziorze w Mrągowie. Zauważył przy tym, że wówczas na tak masowe uczestnictwo i udostępnianie tego sportu po prostu brakowało środków finansowych. Dzisiaj dzięki temu programowi swoją szansę może znaleźć już 3 tys. dzieci.

Przemysław Miarczyński z kolei swoją karierę zaczynał na desce windsurfingowej w wieku 8 lat, i już wtedy miał swoich faworytów, których chciał naśladować. Jak powiedział, jesteśmy tu po to, aby najmłodsi mieli się na kim wzorować i chcieli podążać drogą naszych sukcesów.

A potem ruszyły finałowe regaty, rozgrywano je przez trzy dni. Ja miałem okazję poprzyglądać się im jedynie w ostatnim dniu troszeczkę z poziomu wody, ale z uwagi na dość oporny tego dnia wiatr, podczas pływania motorówką śledziłem jedynie napięcie towarzyszące oczekiwaniu na ten ostatni regatowy podmuch… Oczywiście wokół krążyli ambasadorzy programu, prowadząc już prawdziwe, pełnomorskie jachty żaglowe. Można było zobaczyć Piotra Myszka (żeglarz, Mistrz Świata w windsurfingu w klasie RS:X), Przemysława Miarczyńskiego (brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie, wielokrotny medalista Mistrzostw Świata i Europy w windsurfingu), Maję Dziarnowską (Członkini Kadry Narodowej PZŻ w klasie RS:X, wielokrotna medalistka Pucharu Świata oraz Mistrzostw Polski), Piotra Kulę (czołowy polski zawodnik w klasie Finn, Olimpijczyk z Londynu, wielokrotny Mistrz Polski), Annę Weinzieher (olimpijka z Londynu, medalistka regat Pucharu Świata, Mistrzyni Polski w klasie Laser Radial) czy Radka Furmańskiego (mistrza świata juniorów w windsurfingu). Wśród zawodników – Tytusa Butowskiego (jeden z najbardziej utytułowanych stypendystów, Mistrz Polski i Europy w klasie Optimist). Na wodzie pojawiła się nawet podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Dorota Idzi (znana pięcioboistka, mająca wielkie konto sukcesów sportowych).

CSPI3723

W końcu też zawiało na tyle, aby mogli swoje zawody rozegrać i dotrzeć w dobrych lub nieco gorszych nastrojach do finału swoich zmagań, co mogłem już tylko zobaczyć z pewnej odległości, będąc już na deskach sopockiego molo…

CSPI4171

CSPI4583

Na koniec na specjalnie przygotowanej scenie – wręczenie medali, pucharów, dyplomów oraz nagród finansowych na zakup sprzętu żeglarskiego, a dla najlepszych z najlepszych stypendia. Cytując tu za stroną organizatorów: „najlepszy w regatach w Sopocie był Patryk Kosmalski z Chojnickiego Klubu Żeglarskiego. Miejsce drugie i trzecie zajęli kolejno Michał Krasodomski i Sławomir Kapałka, obaj reprezentujący barwy Yachtklubu Polskiego Gdynia. Pierwsza trójka klasyfikacji generalnej Energa Sailing Cup 2015 to natomiast Jakub Gołębiowski z Miejskiego Ośrodka Sportowego w Iławie, Wiktor Kamiński z YKP Gdynia i Filip Szmit z Uczniowskiego Klubu Żeglarstwa Regatowego Niegocin Giżycko. Wszyscy oni zostali stypendystami Energa Sailing. Łącznie 14 najlepszych młodych żeglarzy otrzymało finansowe wsparcie na zakup sprzętu, dzięki któremu będą mogli rozwijać swoje kariery sportowe.”

CSPI4623

Wręczaniem nagród, również dla trenerów, zajęli się wspomniani wcześniej ambasadorzy programu, przy aktywnym wsparciu minister Doroty Idzi, wiceprezesa Tomasza Chamery i Katarzyny Kowalskiej (Dyrektor Biura Marketingu i Komunikacji ENERGA SA, bardzo aktywnie organizującej program), a uroczystość tę prowadził naczelny redaktor „Żagli” Waldemar Heflich.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski