… czyli połączone siły dwóch artystów, jednego o duchu malarskim i drugiego, malującego obiektywem. Wystawę pod takim morsko brzmiącym tytułem, oczywiście adekwatnym do wystawianych na niej dzieł, otworzono 4 lipca br. na terenie przynależnym do latarni morskich w Rozewiu. Znaczy, gdyby ktoś próbował tam dotrzeć – trzeba użyć starych sposobów i pojechać drogą prowadzącą do Władysławowa, skręcić na rondzie w lewo i za parę kilometrów już się jest… :) Mówię o tym, gdyż znany producent map elektronicznych niestety jakby Rozewie przeoczył – znaczy nie istnieje… w świecie wirtualnym.

CSPI6166

Ale najważniejsi przecież są w tym momencie artyści – artysta malarz Zbigniew Świercz oraz artysta fotografik Tomasz Degórski (na co dzień dowodzący Biurem Rektora Akademii Morskiej w Gdyni).

CSPI6288

Od lewej: Tomasz Degórski i Zbigniew Świercz

Wystawę przygotowano pod patronatem Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, którego prezes Fryderyk Tomala przemawiał i witał gości. Oczywiście zdobyła sobie też przychylność samego Narodowego Muzeum Morskiego, Urzędu Morskiego w Gdyni, Akademii Morskiej oraz Galerii Klucznik z Gdańska. Miejscem prezentacji jest Sala Wystawowa TPNMM o swojskiej nazwie „Stodoła” (aczkolwiek bez siana, ale pięknie stylizowana).

Trzeba powiedzieć, że obrazy Zbigniewa Świercza przyciągają wzrok i niejeden kolekcjoner i pasjonat morza powinien je w swojej kolekcji posiadać. Fotogramy Tomasza Degórskiego są równie niezwykłe, jak sam powiedział pochodzą z zarzuconej już starszej epoki technologicznej (dzisiaj wygrywa świat fotografii cyfrowej, i wiemy, że jeśli coś nam się nie podoba w wizjerze – powtarzamy, aż wynik będzie do przyjęcia…) – wszystkie wykonał jeszcze w technice analogowej – znaczy wiedział, jak naświetlić i czego się spodziewać… :)

CSPI6162

Oczywiście, będąc na miejscu trzeba też było po trochu stać się turystą i wspiąć na wierzchołek latarni, przypomnieć sobie dawne czasy odnajdując swoją szkolną tarczę (Gdańsk 70), i wybadać co tam Panie w okolicy słychać… :)

Wystawa będzie czynna do końca lipca br. i wydaje się, że będzie bardzo wartościowym uzupełnieniem dla odwiedzających latarnie morskie w Rozewiu (przypomnijmy, że to taka miejscowość nad polskim morzem…).

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski