W miniony czwartek, 17 grudnia 2015 roku, w emanujących ciepłem i gościnnością pomieszczeniach gdyńskiego klubu Duszpasterstwa Ludzi Morza Stella Maris odbyło się kolejne, uświęcone wieloletnią tradycją spotkanie opłatkowe zorganizowane przez gdyński Oddział Stowarzyszenia Starszych Mechaników Morskich. Także i w tym roku uroczystość zaszczyciło wiele eminentnych, powiązanych z morzem i gospodarką morską osobistości, których powitali: ks. Edward Pracz, patron tej „specyficznej, przyjaznej wszystkim przystani” oraz narrator i gospodarz wieczoru, przewodniczący Rady Oddziału Stowarzyszenia, inż. Adam Ludwik Stróżyk.

CSPI6945

Pośród przybyłych na wieczerzę znaleźli się: przedstawiciel rektora Akademii Morskiej w Gdyni, dziekan Wydziału Nawigacyjnego profesor dr hab. inż. kpt. ż. w. Adam Weintrit, były rektor tej uczelni profesor Daniel Duda, prodziekan Wydziału Mechanicznego prof. dr inż. Jan Rosłanowski oraz – witany szczególnie gromkimi oklaskami – nasz starszy kolega i nauczyciel, „senior chief engineer”, prof. Andrzej Perepeczko. Wymieniając znamienitych gości nie można pominąć: przewodniczącego Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej, dyrektora Urzędu Morskiego, dr. inż. kapitana Andrzeja Królikowskiego, kapitanów Leszka Góreckiego i Stefana Krellę, przedstawiciela Stowarzyszenia Elektryków Okrętowych Zenona Nowickiego, członka zarządu Polskiego Rejestru Statków inż. Grzegorza Pettke oraz inż. Lechosława Bara, właściciela spółki crewingowej Elbes. Witając przybyłych ze znamienną atencją zwrócono się też do wielce szacownych seniorów, inżynierów Mariana Przyklanga, Zbigniewa Pytki, Adama Tarnawskiego i Władysława Dziurżańskiego.

CSPI6961

Spotkania wigilijne, noworoczne, to taki osobliwy czas – rozpoczął przemowę, inż. Stróżyk – w którym powinno się zapomnieć co dzieli, a przypomnieć co łączy, czy co powinno łączyć. My inżynierowie, przyzwyczajeni jesteśmy do konkretów. Wiemy, że nasze działania powinny być rzeczowe, twórcze, powinny służyć innym. To maksyma, której nie można wytrzeć z pamięci, bez znajomości której, nie sposób wyruszać na morze. Niech zatem to Boże Narodzenie będzie czasem spokoju, życzliwości, wzajemnej dobroci, a Nowy Rok pozwoli trwać w pewności, że to co przed nami, będzie lepsze i autentyczne. Będzie szczerze prawdziwe. Chciałbym więc, aby życzenia te nabrały cech realności, towarzyszyły Wam wszystkim, aby sprzyjały w pokonywaniu przeciwności w każdej godzinie i chwili.

CSPI6985

Kontynuując wystąpienie, łamiąc po trosze utarte reguły podobnego charakteru spotkań, przewodniczący Stowarzyszenia rozpoczął rozdawanie prezentów. Najpierw, nawiązując do faktu, że gościmy w powiększającym swój metraż, prezentującym nowe przestrzenie klubie Stella Maris, siedzibie bractwa, któremu sprzyja i wskazuje drogę Gwiazda Morza, scedował na ręce o. Edwarda pamiątkowe, zdobnie grawerowane plafony kompanii żeglugowej Green Management. Jeden, którego ofiarodawcą jest oddział gdyński firmy, drugi – asygnowany przez stronę norweską. Kolejnym darczyńcą był senior chief engineer, obecny przewodniczący Stowarzyszenia Szkół Morskich, inż. Lech Rezler.

Ta odlana z brązu, wykonana „w podziemiu” przez zaprzyjaźnionych ludzi ze Stoczni Marynarki Wojennej tablica, pierwszy szyld nowo powstałego Stowarzyszenia Starszych Mechaników Morskich, który mocowaliśmy na frontonie gdyńskiego Interklubu przy ul. 10 Lutego z nieżyjącym już, ówczesnym szefem Stowarzyszenia Jurkiem Czappem – mówił – ma historyczną wartość. Dla nas, którzy tworzyliśmy zręby tej organizacji, szczególną, bo sentymentalną i ważką. Jestem przekonany, że tu znajdzie się dla niej godne i stosowne miejsce. Tu przypomni o początkach naszych poczynań.

Ponieważ czas obdzielania upominkami nie dobiegł końca, a okazja ponownego spotkania w tak szerokim gronie nie pojawi się prędko, inż. Stróżyk – powracając do zainaugurowanych na listopadowym Zjeździe obchodów 35-lecia powstania SSMM – wręczył przywołujące fakt, wybite z tej okazji medale, których niektórym z uhonorowanych nie udało się przekazać wcześniej. Te pamiątkowe odznaki wraz z gratulacjami otrzymali: profesorowie Andrzej Perepeczko i Adam Weintrit, honorowy przewodniczący Stowarzyszenia inż. Marian Przyklang oraz przedstawiciel PRS-u inż. Grzegorz Pettke.

CSPI7007

Po zaintonowaniu paru kolęd, a przed zwróceniem się do siebie z bożenarodzeniowymi życzeniami i trzymanym w ręku wigilijnym opłatkiem, słowa ewangelii wg. św. Mateusza odczytał inż. Adam Tarnawski, po którym krótką modlitwę odmówił ksiądz Edward Pracz, odwołaniem tym zamykając liturgiczny, ceremonialny rozdział spotkania.

CSPI7045

W dalszej części wieczoru ze słowami serdeczności do obecnych, ale i tych trwających na morzu wystąpili jeszcze: prof. Perepeczko, prof. Weintrit (przedstawił się jako wielki pasjonat kolęd, posiadacz kilkunastotysięcznej kolekcji pastorałek, jedną z nich śpiewając po łacinie), kapitan Andrzej Królikowski, redaktor Aleksander Gosk oraz kolega Zenon Nowicki, który mówiąc o niełatwych, niepewnych czasach w jakich żyjemy, przypomniał i przytoczył fragment modlitewnej sentencji jednego z bardziej światłych ludzi antyku, rzymskiego cesarza Marka Aureliusza: „Boże daj mi pogodę ducha, żebym pogodził się z tym, czego zmienić nie mogę. Odwagę, abym zmienił to, co zmienić mogę. I mądrość, abym potrafił rozróżnić jedno od drugiego.”

A potem był znowu śpiew kolęd, mnóstwo dobrych życzeń, myśli dedykowane bliskim, ale też kierowane ku tym, którzy trzymają swe wachty na morzu…

CSPI7100

(ertel)

Zdjęcia: Cezary Spigarski