18 września br. w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni miała miejsce niezwykła uroczystość. Otóż zaprezentowano właśnie przez to Muzeum wydaną książkę, zatytułowaną: „ORP „Orzeł” historia i hipotezy jego zatonięcia.”

CSPI6165

Książkę, którą po przywitaniu obecnych rekomendował dyrektor Muzeum Tomasz Miegoń,

CSPI6174

i jak przy tym powiedział będącej efektem 10-letnich badań jej Autora, dr. Huberta Jando. Na co dzień pracownika Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A., który wcześniej oparł na bazie posiadanej wiedzy i dociekań swoją rozprawę doktorską właśnie na temacie zagadkowego zaginięcia tego okrętu, a także co jest bardzo istotne, znajdował się wśród organizatorów i uczestników czterech ekspedycji poszukiwawczych, których celem było odnalezienie miejsca spoczynku okrętu. Wypraw, które niestety nie odnalazły go, ale wiemy dzisiaj, że nie jedynych i ostatnich (trwają prace nad przygotowaniem kolejnej, planowanej na miesiąc poszukiwań – powodzenia!). Wydaje się też, że Hubert Jando należy do ludzi z zamiłowania badających przyczynę do dzisiaj niewyjaśnionego zatonięcia tego najbardziej znanego naszego okrętu podwodnego, który w swój ostatni rejs patrolowy na Morze Północne wyruszył w maju 1940 roku i nigdy z niego nie powrócił. Jak wiemy, wcześniej wsławił się ucieczką z internowania w Estonii (18 września 1939 roku), a potem już w październiku, bez map, przedarł się przez Cieśninę Sund na Morze Północne i do Wielkiej Brytanii (do jej wybrzeży dotarł 14 października). Jak też przy tej okazji powiedział dyrektor MMW Tomasz Miegoń – „(…) kiedy Autor zwrócił się do nas z propozycją wydania tej książki, uznaliśmy, że jesteśmy najbardziej właściwym do tego celu miejscem…

CSPI6180

I jak podczas spotkania wyraził się prowadzący je redaktor Aleksander Gosk: „(…) książka ta jest kamieniem milowym w badaniu historii Marynarki Wojennej, a przecież ORP „Orzeł” to podręcznikowa historia, o której od lat uczą w całym kraju, o jego bohaterskiej załodze i do dzisiaj nie rozwiązanej zagadce…

CSPI6186

O stronie edycyjnej wydania książki mówił z-ca dyrektora MMW, redaktor książki Lech Trawicki, szczególne słowa podziękowania wyrażając w kierunku wszystkich (ludzi i instytucji), dzięki którym zaprezentowano w książce tak bogaty materiał ilustracyjny (muszę tu powiedzieć, że po prostu trzeba tę pozycję wydawniczą wziąć w ręce swe i zapoznać się!), m.in. dotąd w Polsce nie publikowane zdjęcia, pochodzące ze zbiorów holenderskiego archiwum Gemeentearchief Vlisingen (okręt, którego budowę sfinansowano ze składek społecznych w 1936 roku rozpoczęła budować holenderska stocznia N. V. Koninklijke Maatschappij „De Schelde” we Vlisingen).

Następnie mikrofon trafił w ręce samego Autora. Jak zaznaczył, profesjonalnie intrygującą go historią zaginięcia ORP „Orzeł”, zajmuje się od 10 lat, ale tak naprawdę takie myśli zajmowały mu głowę od 10-tego roku życia – wraz z pierwszą książką, sprezentowaną mu przez ojca…

CSPI6194

Niemniej obecna książka powstawała przez ostatnich 10 lat i jest owocem badań i życzliwości wielu osób, które w te badania w różny sposób były zaangażowane, choćby poprzez ekspedycje poszukiwawcze, organizowane od 2008 roku. Oczywiście obecnym na sali współuczestnikom tych dociekań dostały się słowa podziękowania. I jak przy takich okazjach bywa Autor odpowiadał na dociekliwe pytania niektórych z obecnych gości dotyczące m.in. źródeł, do których udało mu się dotrzeć, opisanych zresztą na łamach publikacji.

Spotkanie tradycyjnie musiało przebiec z różą i szampanem – czyli książkę należało „zwodować”. I tu główną bohaterką, matką chrzestną tej zacnej publikacji została pani Anna Minkiewicz, córka oficera, który podczas budowy okrętu był w komisji tę budowę nadzorującej, a podczas wojny również w załodze bliźniaczego ORP „Sęp” (okrętu internowanego w Szwecji).

CSPI6257

Wielkie wzruszenie i emocje nie pozwoliły na wypowiedzenie należnej formuły, ale spotkało się to z wielką aprobatą i zrozumieniem uczestników, którzy gromkimi brawami nagrodzili przystąpienie do ceremonii przez panią Annę. Jak powiedziała zaraz po skropieniu szampanem książki: „(…) mój ojciec był z „Orłem” jeszcze zanim powstał, jeszcze przy jego wersji papierowej (z planami budowy dop. red.) i dla mnie w tym momencie ta historia zatoczyła swój krąg…

Były też specjalne gratulacje od dowodzącego Autorem w jego miejscu pracy, Prezesa Zarządu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A. dr. inż. Andrzeja Kiliana, który swe wyrazy uznania zmaterializował tortem-niespodzianką ze słodkim zdjęciem okładki promowanej książki (chciałbym tu dodać – smakowitym tortem…).

CSPI6302

A gdy cała uroczystość dobiegła końca, dr Hubert Jando mógł już ze spokojem zająć się swą powinnością, czyli obdarzeniem nabywców swego dzieła stosownymi okolicznościowymi wpisami, co i mnie udało się pozyskać.

CSPI6344

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski

Książkę można nabyć w naszej księgarni – kliknij