16 lutego br., doszło do kolejnego już spotkania w sprawie budowy Pomnika Marynarza Polskiego w Gdyni. Projektu, który od roku 2012 kojarzony jest pod nazwą „FALA” , a którego odsłonięcie, według najnowszych ustaleń zostało zaplanowane na ostatnią niedzielę czerwca 2018 roku. Dzień ten tradycyjnie kojarzony jest ze Świętem Marynarki Wojennej oraz z obchodami Dni Morza, również cywilnej części narodu polskiego. Dni Morza odbywające się ostatnio się w Gdyni pod nazwą „Święto Morza” powracają z coraz większym społecznym zainteresowaniem, tego roku zorganizowane zostaną już po raz trzeci. Data została określona, jako ściśle wytyczony cel, do którego wszyscy działający społecznie uczestnicy będą dążyć. Nie wolno pozwolić sobie na odkładanie celu na bliżej nieokreślony termin – takie działanie doprowadzi do zniweczenia planów, a nie o to przecież idzie. I nie chcemy postawić tego pomnika w Gdyni, bo wokół tego miasta i w nim wielu z nas żyje i pracuje. Chcemy, aby pomnik powstał w mieście, w którym sprawy morskie Rzeczypospolitej Polskiej, po odzyskaniu przez nią w 1918 roku niepodległości, ruszyły z wielkim wówczas impetem i wcale nie dzięki środkom z Unii Europejskiej…

Dlatego właśnie pragniemy obudzić z letargu całą naszą Rzeczpospolitą Polską, zachęcić wszystkich jej obywateli (również poza jej granicami), aby patrząc odrobinę wstecz, przypominając sobie niegdysiejsze społeczne zrywy (mamy przecież „Dar Pomorza” , „Dar Młodzieży” , które bez wstydu dla tego kraju wychowały na swoich pokładach rzesze Polskich Kadr Morskich, mamy zasługi ludzi, którzy tworzyli Polską Marynarkę Wojenną, tworzyli flotę handlową i rybacką, walczyli za naszą wolność na morzach i oceanach całego świata, rozsławiali Polską Banderę niosąc ją również na swych jachtach) – zdobyli się na kolejny przyjazny morzu gest. Cześć tym ludziom musi być w godny sposób oddana! Chcemy też, aby „FALA” , była nie tylko hołdem i wyrazem pamięci. Chcemy, aby stała się falą nośną, aby spowodowała, żeby lekko przysłonięte żaluzjami „Okno na świat” – Gdynia, a przez nie cała nasza nad morzem przecież leżąca kraina odzyskała światło, które wpadając w to okno sprzyjało przed laty tworzeniu Polski Morskiej.

Podczas tego spotkania, prowadzonego przez prezesa LMiR Andrzeja Królikowskiego, pomału zaczęły się krystalizować pierwsze organizacyjne uporządkowania. Trzeba tu dodać, że do grona ludzi wywodzących się ze społecznych stowarzyszeń morskich przybywa nowych chętnych do włączenia się do tej szlachetnej akcji. Swój akces jeszcze w styczniu br. zgłosili przedstawiciele Politechniki Gdańskiej. Są to: dr inż. Maria Głowacka z Katedry Inżynierii Materiałowej i Spajania, Wydział Mechaniczny PG, dr inż. Krzysztof Krzysztofowicz – Doradztwo Techniczne – Katedra Inżynierii Materiałowej i Spajania, Wydział Mechaniczny PG; dr inż. Jacek Łubiński – Katedra Konstrukcji Maszyn – Wydział Mechaniczny PG oraz dr Dąbrówka Tyślewicz – Katedra Sztuk Wizualnych, Wydział Architektury PG. Przystąpił również Pomorski Związek Żeglarski, z prezesem Bogusławem Witkowskim na czele. Trwają rozmowy mające na celu zachęcenie i zaangażowanie kolejnych chętnych z uczelni morskich cywilnych i wojskowych, ludzi z kręgów najwyższego dowództwa Marynarki Wojennej. W planie jest objęcie Patronatem Honorowym całego przedsięwzięcia przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Generalnie zapraszamy wszystkich chętnych do włączenia się do działań.

Po przedstawieniu przez Tomasza Falbę z PoZŻ propozycji struktury organizacyjnej przedsięwzięcia,

2015_02_16_rkstm_fala_05_d

ustalono, że nad całością prac czuwać będzie Rada Budowy Pomnika. W Radzie swoje miejsce znajdą reprezentanci wszystkich stowarzyszeń, instytucji, uczelni, sił zbrojnych i organizacji, które przystąpią do projektu – zakłada się, że może to być nawet kilkadziesiąt osób. Jednak do prac stricte wykonawczych, powołana zostanie Grupa Robocza, która w swoich rękach skupi po pierwsze reprezentację wszystkich środowisk zainteresowanych budową pomnika marynarza, a po wtóre będzie mogła zająć się pełną organizacją i nadzorem poczynań wszystkich wolontariuszy działających na rzecz budowy oraz pilnować rozdziału środków finansowych związanych z koniecznymi do opłacenia pracami przygotowawczymi (projekt, wszelkie wyceny i opinie ludzi z przygotowaniem merytorycznym) i budowlanymi. Na początek skupi się też na zebraniu i oszacowaniu kosztów, które staną się podstawą ustalenia potrzebnej do zebrania kwoty na sfinalizowanie budowy. Działalność ta będzie okresowo rozliczana (częstotliwość zostanie ustalona) z zakresu wykonanych prac przez Radę. Powstanie specjalna do tego celu strona internetowa, spowodowane zostanie nagłośnienie medialne, a na dniach powinno już zostać wydzielone i podane konto do wpłat. Oczywiście nad formą podziękowania dla wpłacających zostaną jeszcze podjęte ustalenia – czas najbliższy pokaże, jak wielki zasięg zdołamy osiągnąć, i jak dużą społeczną aprobatę wzbudzimy. Wszystko odbywać się będzie pod egidą Ligi Morskiej i Rzecznej, a twarzą przedsięwzięcia zostanie Profesor Daniel Duda (nie mógł być obecny na ostatnim spotkaniu, jednak wiemy, że już bardzo aktywnie włączył się do działań).

Symptomem przyspieszenia (doprowadzenie do wizualizacji projektu trwało prawie 14 lat), stało się aktywne włączenie nowych chętnych. I tak dr inż. Maria Głowacka

2015_02_16_rkstm_fala_03a

podczas posiedzenia przedstawiła pierwszy harmonogram prac, które należy wykonać począwszy od autorskiego przedstawienia projektu, wyboru materiału odlewu pomnika i kotwicy, sporządzenia zapytania ofertowego i wyboru oferty (wskazała tu na kilka Odlewni Metali Nieżelaznych w kraju), po wykonanie modelu pomnika, obliczeń projektowych stalowej konstrukcji nośnej pomnika przez jej wykonanie, odlew, prace wykończeniowe, patynowanie – po montaż gotowego pomnika. Koniecznym będzie również zagospodarowanie terenu wokół – a tu, jak już wiemy z zapewnień wiceprezydenta Gdyni Marka Stępy – miasto nie pozostanie obojętne. Nad całością prac nadzór poprowadzą inżynierowie z Politechniki Gdańskiej, a dodać trzeba, że zespół dr inż. Marii Głowackiej ma niemałe doświadczenie w budowach i renowacjach pomników.

O swoim projekcie i doświadczeniach z materiałami oraz odlewniami mówił też autor – Jan Kuraciński.

2015_02_16_rkstm_fala_04_d

Głos zabrał prezes PoZŻ Bogusław Witkowski,

wskazując, że pomnik nie może być tylko symbolem pamięci, a powinien też stanowić przekaz, dawać zachętę do poznawania spraw morskich, inspirować do działań dla dobra morza i gospodarki morskiej – i nie wolno nam tego zaprzepaścić. Jak się wyraził, nie jest ważne kto i w jaki sposób, z użyciem silników czy żagli morza przemierzał, ważne jest zrozumienie, jak istotne dla dobra wszystkich Polaków jest morza sąsiedztwo i korzyści z tego płynące – trzeba jedynie umieć je zagospodarować. Szczególnie w obliczu w ostatnich latach postępującej deprecjacji spraw morskich.

Trzeba powiedzieć, że mimo drobnych punktów w dyskusji, powodujących nieco bardziej gorętszy jej przebieg, wszyscy uczestnicy zgodzili się co do wspólnej, bezinteresownej pracy przy projekcie o roboczej nazwie „FALA” . Praca przy wszechstronnej współpracy wszystkich chętnych, stowarzyszeń i organizacji będzie przebiegać pod przywództwem Ligi Morskiej i Rzecznej. Ustalono też, że na pewno nie pójdzie w zapomnienie dotychczasowy wysiłek Henryka Wiszniowskiego i ludzi skupionych wokół niego, jak też zostanie uszanowany gest ludzi, którzy na istniejące do tej pory konto przez te lata wpłacali pieniądze.

2015_02_16_rkstm_fala_06a

Powołano pierwszych uczestników Grupy Roboczej, w składzie:

  1. Przewodniczący – prezes LMiR Andrzej Królikowski
  2. Wiceprzewodniczący – prezes PoZŻ Bogusław Witkowski
  3. Sekretarz – kierownik biura prasowego PoZŻ Tomasz Falba
  4. Skarbnik – prezes Fundacji Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej Cezary Spigarski, …

… który też opowiedział Wam tych parę słów i zilustrował ten materiał…