W ostatni dzień marca br. tradycyjne, co wtorkowe spotkanie Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej (SKŻW) na „Darze Pomorza” w Gdyni odbyło się niejako „podwójnie” uroczyście: z jednej strony stało się okazją – a jakże też przygotowanego już w sposób tradycyjny w tym Stowarzyszeniu – do przedświątecznego, Wielkanocnego podzielenia się „jajkiem”. Oczywiście w obecności duszpasterza ludzi morza, księdza Edwarda Pracza, który w krótkim wystąpieniu złożył kapitanom oraz honorowym członkom tego stowarzyszenia, a za ich pośrednictwem wszystkim pracującym w gospodarce morskiej, najlepsze życzenia pogodnych zaczynających się 5 kwietnia Świąt Wielkanocnych.

Uderzeniem w dzwon okrętowy (a raczej w jego sympatyczną replikę) kapitan Stefan Krella w towarzystwie kapitanów Andrzeja Królikowskiego i Piotra Bidzińskiego dali sygnał rozpoczęcia spotkania

Uderzeniem w dzwon okrętowy (a raczej w jego sympatyczną replikę) kapitan Stefan Krella w towarzystwie kapitanów Andrzeja Królikowskiego i Piotra Bidzińskiego dali sygnał rozpoczęcia spotkania

Natomiast z drugiej strony – miało miejsce przyjęcie w poczet Członków Honorowych Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej Andrzeja Matulewicza, mającego za sobą ponad „półwieczną”, i to w dodatku nieprzerwaną pracę w Urzędzie Morskim w Gdyni, w którym przeszedł niemalże wszystkie tzw. szczeble swojej kariery zawodowej, do stanowiska kierownika jednego z wydziałów.

2015_03_31_skzw_11

Laudację uzasadniającą przyjęcie Andrzeja Matulewicza do wspomnianego grona Członków Honorowych SKŻW wygłosił kpt. ż. w. Leszek Górecki. Przypomniał – a był przed laty dyrektorem naczelnym tegoż Urzędu Morskiego – że pana Andrzeja zna od wielu lat, jako niezwykle pracowitego, zawsze sumiennie wykonującego powierzone mu zadania, chętnie oddającego się pracom społecznym, czy to w popularyzacji żeglarstwa, czy Ligi Morskiej i Rzecznej. To kapitan Leszek Górecki właśnie złożył wniosek do Rady Stowarzyszenia, aby ta stosowną uchwałą przyznała panu Andrzejowi Matulewiczowi owe Honorowe Stowarzyszenia wyróżnienie. I przyznała jednogłośnie. Dodał również, że A. Matulewicz urodził się w 1940 roku w Wilnie, skąd po wojnie z rodziną przyjechał na gdańskie wybrzeże zamieszkując w Oliwie.

O drodze życiowej Andrzeja Matulewicza wypowiedziało się jeszcze kilku innych kapitanów, jak kapitanowie: Hieronim Majek, Marek Marzec, Henryk Wojtkowiak, no i naturalnie sam dyrektor, przewodniczący Stowarzyszenie Andrzej Królikowski, a o swojej współpracy z nowym honorowym kapitanem w Urzędzie Morskim opowiedziała Magdalena Kierzkowska. Czapkę kapitańską na głowę wyróżnionego razem włożyli przewodniczący SKŻW dr inż. Andrzej Królikowski i kpt. ż. w. Leszek Górecki.

2015_03_31_skzw_17

Od lewej: Olga Szarmach (wnuczka Andrzeja Matulewicza), Marlena Pupel, Ryszard Leszczyński, Magdalena Kierzkowska i Andrzej Matulewicz

Sympatycznym akcentem stało się też złożenie życzeń urodzinowych zasłużonemu kapitanowi. Swój 85. Jubileusz obchodził ostatni dowódca naszego transatlantyka „Stefana Batorego” kpt. ż. w. Hieronim Majek. Laudację wygłosił kpt. ż. w. Andrzej Królikowski.

2015_03_31_skzw_30

To kapitańskie spotkanie zakończyło się wspólnym spożyciem po połowie jajka (na twardo) oraz składaniem życzeń pogodnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych. (seh)

2015_03_31_skzw_34

Zdjęcia: Cezary Spigarski