… czyli o tym jak kobiety tłukły flaszki, ocieplały wizerunek technologii i opiekowały się twardymi facetami. … I jeszcze o tym, że nasze morze to więcej niż plaża, placki i piwo

I tak właśnie rozpoczynają się słowa zachęty do obejrzenia niezwykłej wystawy. Poświęconej Matkom Chrzestnym polskich statków, których swego czasu produkowano dla floty handlowej, rybackiej i Marynarki Wojennej całkiem sporo. Wystawa obrazująca jak ważną rolę spełniały, począwszy od wodowania statku – pierwszego gospodarza tej inscenizacji, której wernisaż odbył się 11 czerwca br. Gospodarzem oczywiście został pierwszy w powojennej Polsce, pierwszy zbudowany po wojnie w Stoczni Gdańskiej, ochrzczony 6 listopada 1948 roku – ss „Sołdek” – dzisiaj z zapałem pełniący swą muzealną funkcję.

Oczywiście do wystawy nigdy by nie doszło, gdyby nie determinacja Pań, Matek Chrzestnych ze Stowarzyszenia Klub Matek Chrzestnych Armatorów Wybrzeża Gdańskiego przy zdecydowanej aprobacie ze strony Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, a także wielu wybrzeżowych firm, które to ciekawe przedsięwzięcie wspomogły finansowo. Całości honorowo patronowali Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk oraz Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz. Pomysł i realizacja powstały w głowach przedstawicielek w/w Stowarzyszenia – Janiny Szymczak (będącej matką chrzestną dalmorowskiego trawlera „Indus”) i Barbary Dobraczyńskiej (statek PLO – Gdańsk II).

2015_06_11_matki_i_statki (01)

Zanim jednak doszło do zaprezentowania wysiłku starań, w sali konferencyjnej NMM odbyło się najpierw spotkanie połączone z mowami inauguracyjnymi i dziękczynnymi. I tak wszystkich powitał dyrektor muzeum Jerzy Litwin, Barbara Dobraczyńska wyraziła swoje podziękowanie dla muzeum i jego zarządu, a Janina Szymczak wręczała pamiątkowe książki „Matki chrzestne statków”, zawierające krótkie biogramy kobiet zrzeszonych w Stowarzyszeniu (działającym od 38 lat i mającym przeszło 200 członkiń) wraz ze zdjęciami własnymi i statków, rysunkami i charakterystykami ochrzczonych jednostek. Wyróżniono w ten sposób dyrektora Jerzego Litwina, wicedyrektor Marię Dyrka oraz wicedyrektora Szymona Kulasa – jako osoby szczególnie ze strony Narodowego Muzeum Morskiego sprzyjające wystawie. Specjalnie dedykowaną książkę z prośbą o odczytanie dedykacji otrzymała dr Elżbieta Wróblewska – Kierownik Działu Historii Żeglugi i Handlu Morskiego NMM – „Pani Elżbiecie Wróblewskiej, Matce Chrzestnej wystawy – Matki Chrzestne.” Były też wypowiedzi gości, kwiaty i czytanie listu gratulacyjnego od marszałka Struka (odczytany przez Dyrektora Departamentu Kultury Władysława Zawistowskiego). Była też od marszałka nagroda pieniężna dla Barbary Dobraczyńskiej, którą to nagrodę od razu oddała swojemu Stowarzyszeniu na dalszy jego rozwój. Uczczono także powstaniem i chwilą ciszy pamięć zmarłego 8 czerwca br. komendanta statku-muzeum „Daru Pomorza” kpt. ż. w. Jana Sokołowskiego.

2015_06_11_matki_i_statki (33)

Przyszła też kolej na samą wystawę – umiejscowioną na międzypokładach zasłużonego rudo-węglowca, przygotowaną w sposób nietypowy, z rolowanymi plakatami z masą informacji wizualnych i pisanych, troszkę multimedialną ze sporą ilością oryginalnych pamiątek. Jak same organizatorki przyznają – jeszcze niepełną, o charakterze raz przenośnym (zamierzają objechać z nią cały kraj) i dwa rozwojowym – każda przecież z matek chrzestnych gromadziła wszelkie możliwe informacje, zdjęcia, wycinki prasowe i pamiątki dotyczące tego swojego pupila, o którego burtę wcześniej uderzyła szampanem… Szkoda jedynie, że tych naszych matek chrzestnych nie przybywa już w ilości kilkunastu czy kilkudziesięciu rocznie, a niestety co najwyżej kilku…

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski