20 listopada br., do Portu Wojennego w Gdyni wszedł niemiecki okręt podwodny U34. Podczas trzydniowego pobytu polscy i niemieccy marynarze wezmą udział w seminarium naukowym organizowanym w Akademii Marynarki Wojennej.

CSPI3438

Odbywający rejs szkolno-bojowy, niemiecki okręt podwodny U34 typu 212A wszedł do bazy morskiej w Gdyni o godzinie 11:00. Po oficjalnym powitaniu delegacja niemiecka wzięła udział w odbywającym się w Akademii Marynarki Wojennej seminarium naukowym „Konstrukcja, wyposażenie oraz doświadczenia z użytkowania konwencjonalnych okrętów podwodnych typu 212A i 214”. Uczestnicy spotkania mieli także sposobność zapoznania się z możliwościami symulatora VISTIS używanego w niemieckiej flocie do szkoleń załóg okrętów podwodnych.

CSPI3594

Dowodzący okrętem typu 212A U34 kapitan porucznik Kai Nickelsdorf witany przez komandora porucznika Tomasza Krasonia, zastępcę dowódcy Dywizjonu Okrętów Podwodnych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni

To już trzecia edycja warsztatów seminaryjnych poświęconych konstrukcjom nowoczesnych okrętów podwodnych o napędzie konwencjonalnym. We wcześniejszych spotkaniach uczestniczyli przedstawiciele sił morskich Francji i Szwecji. Wizyta niemieckich marynarzy potrwa do poniedziałku, 23 listopada.

CSPI3650

Okręt podwodny HDW typu 212A jest wyposażony w konwencjonalny system napędu, niezależny od powietrza (AIP). Charakterystyczną cechą tego typu jest duża pojemność kadłuba, która umożliwia zainstalowanie szerokiej gamy uzbrojenia i systemów pokładowych. Jego długość, zależnie od wersji ma 56-58 metrów, średnica kadłuba sztywnego wynosi 17 m, wysokość z masztem ok. 11,5 m. Ma sześć wyrzutni torped z hydraulicznym systemem ich wystrzeliwania. Może prowadzić operacje bojowe przebywając przez 21 dni w zanurzeniu, prowadząc działania zarówno na dużych głębokościach, jak i wodach przybrzeżnych. Na burcie uwija się 28 osobowa załoga. Mówią, że obecnie jest na szczycie niemieckiej technologii podwodnej. Na pewno jest najnowocześniejszym okrętem podwodnym, jaki kiedykolwiek odwiedził Gdynię

Współpraca sił morskich Polski i Niemiec to przede wszystkim wspólne ćwiczenia morskie, wizyty okrętów oraz rozmowy sztabowe, konferencje i seminaria. Rocznie okręty, samoloty i śmigłowce Marynarki Wojennej RP i Bundesmarine uczestniczą w kilkunastu ćwiczeniach dwu i wielostronnych, zarówno w ramach NATO, jak i pod auspicjami „Partnerstwa dla Pokoju”. Pierwszymi manewrami w jakich polskie okręty uczestniczyły tuż po wstąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego było polsko-niemieckie ćwiczenie lekkich nawodnych sił uderzeniowych, które odbyło się w marcu 1999 roku w rejonie Rugii.

2015.11.20_fot. T. Urbaniak 034

Jako pierwszy (niekoniecznie pod galą banderową i z bukietem kwiatów), witał okręt Tadeusz Urbaniak, operując swoim aparatem z pokładu holownika Centaur II, dokumentując również moją tam obecność, co oczywiście możemy obejrzeć na prezentowanych tu fotografiach

kmdr. ppor. Radosław Pioch, Rzecznik Prasowy 3. Flotylli Okrętów

Zdjęcia: Tadeusz Urbaniak i Cezary Spigarski (i komentarz)