W sobotę 5 marca 2016 roku, na żaglowcu-muzeum „Darze Pomorza” odbyła się niezwykła uroczystość. Na pokładzie naszej „Białej Fregaty” zebrali się ludzie morza aby oddać honory odchodzącemu z funkcji dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni (zmiana nastąpiła 12 lutego br.) – kapitanowi żeglugi wielkiej dr. Andrzejowi Królikowskiemu. Uroczystość zorganizowana została z inicjatywy Ligi Morskiej i Rzecznej, Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej w Gdyni, Towarzystwa Przyjaciół Daru Pomorza oraz Rady Konsultacyjnej Stowarzyszeń Morskich. Cel spotkania – zwykły, ludzki odruch dla wyrażenia słów podziękowania za 11-letni okres sprawowania tej funkcji z niemałymi sukcesami w osiągnięciach dla dobra gospodarki morskiej czynionych. Ale nie tylko, również za podejście do ludzi, ich spraw, za serdeczność i zrozumienie. Za stworzenie „ludzkiego oblicza” tego ważnego państwowego urzędu.

CSPI3212

Zanim do właściwej uroczystości przystąpiono, za słowami otwierającego ją Przewodniczącego Towarzystwa Przyjaciół Daru Pomorza kapitana ż. w. Stefana Krelli, chwilą ciszy uczczono pamięć zmarłego dwa dni wcześniej Honorowego Członka SKŻW Henryka Spigarskiego, co dla mnie osobiście stanowiło wielką chwilę wzruszenia – DZIĘKUJĘ!

CSPI3204Zaraz też głos zabrał prowadzący dalej uroczystość redaktor Aleksander Gosk. Podkreślił, że zaproszenie kapitana Królikowskiego na pokład „Daru Pomorza”, po zdjęciu z niego ciężaru obowiązków wynikających z pełnienia funkcji dyrektora Urzędu Morskiego, ma właściwie charakter symboliczny. Zawsze zabiegał o przeprowadzanie wszelkich możliwych uroczystości morskich właśnie na jego pokładzie – a teraz będzie miał na taką działalność o wiele więcej czasu. Zauważył też, że międzypokład żaglowca do tej pory na żadnej uroczystości nie zgromadził tak wielu gości reprezentujących środowisko ludzi morza. Andrzej Królikowski, poproszony o zajęcie honorowego miejsca, z właściwą sobie swadą i poczuciem humoru odmówił, stwierdzając: „czy stoję, czy siedzę, to i tak tyle samo mnie widać… :)”.

CSPI3205I zaczęły się przemowy. Jako pierwsza, reprezentując prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka głos zabrała wiceprezydent Katarzyna Gruszecka-Spychała. Z rąk wiceprezydent Kapitan Andrzej odebrał „Medal Civitas e Mari – Tym, Którzy Odważnie Realizują Marzenia”, od 10. lat przyznawany w Gdyni za szczególne zasługi dla miasta. Oczywiście, jak nagrodzony zapowiedział, jeszcze nie raz pokaże się w Urzędzie Miasta, choćby dla wspólnej realizacji, ważnego dla ludzi morza celu, jakim jest budowa Pomnika Polski Morskiej. Zakładamy, że tutaj całe środowisko ludzi morza będzie wspierać to działanie.

CSPI3235

Kapitan ż. w. Anna Wypych-Namiotko – podziękowała za wiele lat wspólnej pracy, mówiąc: „(…) czuję się Twoją wychowanką, tak wiele się przy Tobie nauczyłam – dziękuję i mam nadzieję na następne lata naszej współpracy”

CSPI3240

Przewodnik duchowy ludzi morza o. Edward Pracz, przekazał serdeczne pozdrowienia od ks. arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego (nieobecnego z uwagi na przeprowadzany właśnie w szpitalu zabieg) oraz w imieniu własnym: „(…) dziękujemy za piękną współpracę, za życzliwość i za wspólne wypłynięcie na głębię”

Oczywiście, cóż ksiądz Edward mógł w odpowiedzi usłyszeć? Ano sakramentalne: „Trzymajmy się morza!

CSPI3271

Kapitan jachtowy kmdr Straży Granicznej Marek Padjas, wiceprezes LMiR z Kołobrzegu, nawiązując do działalności społecznej kapitana Królikowskiego: „(…) bo życie bez pasji, to tylko zwyczajna egzystencja.” Podkreślił Jego wielką rolę, którą odegrał w momencie przejęcia sterów Ligi Morskiej i Rzecznej w roku 2007. Rolę trudną – scalenia w całym kraju tej organizacji, zgodnie z własną dewizą, że nie ma rzeczy niemożliwych ani spraw nie do załatwienia… Marek Padjas zakończył: „Panie Kapitanie, jest Pan wśród swoich!”

CSPI3306

Laudację w imieniu Stowarzyszenia Kapitanów ŻW przeprowadził kapitan Marek Marzec – poczytaj tu – kliknij

Zapowiedzianą przez kapitana Marca tablicę wręczał kpt. ż. w. Leszek Górecki. Dodał też kilka słów od siebie. „Mamy tu przed sobą 15. dyrektora Urzędu Morskiego, od jego powstania w roku 1920. Jest też trzecim pod względem ilości lat piastowania tego urzędu. (…) Andrzeju, jeśli nie jesteś genialny – to prawie, jeśli nie jesteś najlepszy – to prawie, przyjmij te słowa z ust osoby, która wie co znaczy praca dyrektora w Urzędzie Morskim (kapitan Górecki piastował tę funkcję w latach 1976-1982 dop. red.).

W imieniu Rady Konsultacyjnej Stowarzyszeń Morskich, przemawiał sędzia SA Witold Kuczorski (również Honorowy Członek SKŻW). Przypomniał, że jednym z głównych inicjatorów tej ukierunkowanej na wymianę myśli, poglądów, na gospodarkę morską organizacji jest właśnie (obok kpt. Leszka Góreckiego) kapitan Królikowski. „Za Twoją całą robotę Andrzeju, za Twoją inspirację, za Twoje wszystkie dobre słowa skierowane do nas wszystkich (…) dziękuję serdecznie za wszystkie lata współpracy.

CSPI3367

Kilka słów od inżynierów mechaników Adama Stróżyka i Ireneusza Kuligowskiego

Przewodniczący Stowarzyszenia Starszych Oficerów Mechaników Morskich, inż. Adam Stróżyk: „(…) tego święta nie byłoby dzisiaj, gdyby w prastarej dolinie Wisły, na jej lewym brzegu, pomiędzy Toruniem a Włocławkiem – 3 sierpnia roku 1945, nie przyszedł na świat Andrzej. I z tego co mi wiadomo nie sprawiał trudności swojej matce, z radością przyszedł na świat. Nieszawa – tego portu mi brakowało na mapie protów ligowych, a to jest pierwszy port Ligi Morskiej i Rzecznej… Dziękujemy twojej matce, dziękujemy Twojej żonie i rodzinie, ba jak doskonale wiedzą mechanicy – w pojedynkę niczego się nie zrobi. (…) To pan, Panie kapitanie mówił i mówi, że zawsze jest czas rozmawiać o tym, jak możemy stać się lepsi, nie dzielący, ale jednoczący wspólne cele.” Wspólnie z wiceprzewodniczącym SSMM Ireneuszem Kuligowskim wręczyli pamiątkowy „Certificate of Activity and sincere thanks” oraz sporej wielkości pamiątkowy grawerton z nieodłącznym symbolem mechaników – śrubą okrętową.

W imieniu Stowarzyszenia Elektryków Okrętowych głos zabrał jego prezes prof. dr inż. Edward Krajczyński, dziękując za wkład w rozwój gospodarki morskiej, zainicjowanie działań Rady Konsultacyjnej Stowarzyszeń Morskich oraz za bardzo dobrą współpracę ze Stowarzyszeniami.

Profesor dr hab. kpt. ż. w. Daniel Duda: „Drogi Andrzeju, przerwaliśmy naszą rozmowę w czwartek, ale my nie zrywamy – my pracujemy dalej…” Tutaj kapitan Królikowski dodał, że to właśnie dzięki profesorowi Dudzie został zauważony i przyjęty do pracy w Urzędzie Morskim: „Dziękuję bardzo, Państwo, którzy tu przybyli wiedzą dużo o Urzędzie Morskim, cenią Urząd Morski i oby taki był ciąg dalszy dla dobra polskiej gospodarki morskiej, dla administracji morskiej.

CSPI3408

Komendant-Rektor Akademii Marynarki Wojennej komandor prof. dr hab. Tomasz Szubrycht, używając znanego z filmu „Seksmisja” zawołania: „Liga broni, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi!” (wydaje się tu koniecznym dodać „Trzymajmy się morza!” dop. red.). Mówiący chwilę później Prorektor ds. Wojskowych AMW kmdr dr inż. Mariusz Mięsikowski podkreślił rolę, którą odegrał kapitan Królikowski w integracji środowisk oficerów Marynarki Wojennej ze środowiskiem ludzi morza floty handlowej: „Wywodzę się z tej braci marynarskiej po drugiej stronie kanału. Kiedyś ten kanał nas dzielił. Pan dyrektor Królikowski zrobił wszystko i bardzo dużo, żeby nasze środowiska zbliżyć…

CSPI3426

Kontradmirał (jak tu zauważył prowadzący red. Aleksander Gosk – „W stanie spoczynku, ale ciągle aktywny!” ) Czesław Dyrcz: „(…) wielkim zaszczytem dla mnie było spotkanie na mojej drodze, wiele lat temu, Andrzeja Królikowskiego, za naszą wieloletnią współpracę – serdecznie Ci dziękuję!

Zawiało żeglarskim wiatrem – swoje wyrazy uznania składali sekretarz generalny Polskiego Związku Żeglarskiego Zbigniew Stosio oraz prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego (dzień później jednogłośnie wybrany na następną kadencję) Bogusław Witkowski.

CSPI3460

Kilka słów od Miry Urbaniak, dziennikarki i żeglarki.

CSPI3484

Dyrektor Muzeum Marynarki Wojennej Tomasz Miegoń: „Nie przypominam sobie żadnego innego urzędnika państwowego, który w sposób tak szybki, i tak przyjazny dla petenta nie załatwiałby spraw najtrudniejszych. Nie znam też innego urzędnika, który tyle zrobił dla rozpropagowania spraw polskiej gospodarki morskiej, historii Polski Morskiej, jej współczesności i przyszłości – dziękuję za to wszystko!”

CSPI3496

Starosta Powiatu Nowy Dwór Gdański Zbigniew Ptak: „Dziękuję Ci za to, co zrobiłeś dla społeczności w obszarze delty Wisły Zalewu Wiślanego, przez swoją działalność i wdrożenie programu edukacji morsko-rzecznej pokazałeś kilkutysięcznej rzeszy młodzieży kulturę wodniacką…”

CSPI3507

Kapitan ż. w. Jerzy Latała, właściciel Żeglugi Gdańskiej: „Zostało już tylko kilka statków pod polską banderą – dziękujemy Ci za starania o jej zachowanie!”

Barbara Latocha z Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gdyni: „Traktujemy to dzisiejsze spotkanie jako benefis Pana pracy i prosimy o ciąg dalszy, dziękujemy w imieniu młodzieży gdyńskiej!

Michał Ignatowski z Odwoławczej Izby Morskiej: „Dziękujemy za wieloletnią współpracę i za pomoc, na którą wiedzieliśmy, że zawsze możemy liczyć!

Słowa uznania padały od przedstawicieli gdyńskich morsów, Ligi Morskiej i Rzecznej oddziału Bydgoszcz.

CSPI3540

Figurka św. Barbary od morskich górników wraz ze słowami uznania – w imieniu Lotos Petrobaltic wystąpił Krzysztof Sułecki Wiceprezes Zarządu Dyrektor ds. Wydobycia i Zagospodarowania Złóż.

CSPI3570

Kapitan ż. w. Zbigniew Wyganowski, znany wykonawca kolęd w „góralskim” stylu – dziękował za wieloletnią współpracę w Urzędzie Morskim

Podczas takiego spotkania nie mogło oczywiście zabraknąć występu kapitana-seniora-poety Henryka Wojtkowiaka.

CSPI3589

Jerzy Starnawski, wiceprezes Naftoport Sp. z o. o.: „dziękujemy za wszystkie starania, aby terminal naftowy był bezpiecznym portem i mogły do niego zawijać największe wpływające na Bałtyk zbiornikowce…”

CSPI3599

Dyskretnie czuwająca nad przebiegiem uroczystości Kapitan Anna Królikowska… :)

CSPI3605

Na zakończenie części oficjalnej nie mogło zabraknąć słów od samego „Wodza Naczelnego”, który po zwołaniu wszystkich swoich obecnych tu „Królików” (oprócz żony Anny, jeszcze dwóch synów, synowych i wnuków), serdecznie podziękował swoim wszystkim urzędowym współpracownikom. Jak mówił wszystkie dokonania były możliwe dzięki ich profesjonalizmowi, wiedzy i zaangażowaniu, a przede wszystkim wielkiej pracy społecznej

Nie obyło się też bez osobistych gratulacji. Podczas spotkania panowała bardzo przyjacielska, serdeczna atmosfera i ogólne przekonanie, że jest jeszcze dużo do zrobienia dla Polski Morskiej, i na pewno przy tej robocie nie zabraknie Kapitana Andrzeja.

CSPI3699

Zakładam też, że po takich ujęciach żona Anna stanie na wysokości zadania, wykazując się zwiększoną dawką tolerancji… :)

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski