Trzeba by to nazwać wydarzeniem niezwykłym i pogratulować organizatorom tegorocznych Baltic Sail. Otóż niezwykle rzadkim gościem (prawdę mówiąc nie słyszałem aby przebywał tu wcześniej) okazał się latarniowiec „Bürgermeister O’Swald” – Elbe 1, który podczas ostatniego zlotu Baltic Sail cumował przy Nabrzeżu Ziółkowskiego, zaraz obok historycznej gdańskiej latarni morskiej i Kapitanatu Portu. Latarniowce dzisiaj, to statki praktycznie już nieużywane. Niegdyś stawiane w miejscach, gdzie nie opłacała się lub nie była możliwa budowa latarni morskiej. Stawiano je w ściśle oznaczonych na morskich mapach punktach, gdzie ich pozycja informowała o niebezpieczeństwie – były tam (np. w pobliżu wystających z wody skał) kotwiczone na mocno do dna. Statek, o którym tu mowa miał swoje stałe miejsce cumowania u ujścia Łaby w Cuxhaven. Dzisiaj, podobnie jak nasz wysłużony parowiec „Sołdek” – jest statkiem-muzeum, z portem macierzystym w Cuxhaven.

CSPI1663

Ma też swoją ciekawą historię. Stępkę położono w stoczni Meyer Werft w Papenburgu, w roku 1939. Po rozpoczęciu II Wojny Światowej przez Niemcy, budowa statku została przerwana, jak i wszystkie inne budowy dla floty cywilnej, choć nie do końca. Korzystając z wszelkich możliwych sposobności do roku 1942 zbudowano ten statek, lecz jego wyposażanie zostało odłożone. Wraz z rozpoczęciem natarcia na Papenburg wojsk aliantów w 1945 roku, stoczniowcy dla ochronienia statku po prostu go zatopili – w ten sposób uniknął bombardowań. Trudny dla niemieckiej gospodarki okres po zakończeniu wojny, brak wielu potrzebnych materiałów i narzędzi, spowodował, że dopiero pod koniec 1945 roku, siłami 50 ludzi, po podniesieniu z dna, rozpoczęto prace wykończeniowe. Dużą zasługę w reaktywacji budowy mają ówczesne władze Papenburga, które środkami miejskimi sfinansowały dokończenie budowy, powodując też ożywienie samej stoczni. Finalnie, po wielu działaniach wykończeniowych statek był gotowy w 1948 roku. Jednak jego dostarczenie do miejsca zatrudnienia wiązało się też z koniecznością usunięcia zniszczonych i odbudową mostów zwodzonych na rzekach Ems i Wezerze, z którymi kanałami połączony jest Papenburg, i właśnie do tych działań przyczyniła się budowa tego statku.

CSPI3363Z oznaczeniem burtowym „Elbe 1” rozpoczął swoją służbę 8 listopada 1948 roku, aby po 40. latach, 22 kwietnia 1988 roku ją zakończyć. Był to też rok zakończenia służby przez wszystkie inne latarniowce z ujścia Łaby, po 172 latach pełnienia przez nie służby w tym miejscu. Od roku 2001 „Bürgermeister O’Swald” – Elbe 1 został przejęty przez Stowarzyszenie „Feuerschiff-Verein „ELBE 1” von 2001 e.V. Cuxhaven” . 

CSPI3381

Pomieszczenie steru

CSPI3384

Widok na silnik główny MAN/MTU-Diesel o mocy 478 kW, umożliwiający osiągnięcie prędkości 10 węzłów, poniżej trochę zakamarków maszynowni

Ciekawostką jest, że pozostaje praktycznie jedynym w Europie latarniowcem (należącym też do największych), który o własnych siłach może się jeszcze przemieszczać, będąc częstym gościem wzbogacającym morskie imprezy w portach europejskich.

CSPI3505

Tablica informująca o podstawowych parametrach statku, m.in., że: ma długość 57,5 m; szerokość 9,55 m; zanurzenie 4,72 m; dysponuje żarówką o mocy 1500 W zawieszonej na wysokości prawie 16 m; a łańcuch do kotwiczenia (z którego każde ogniwo waży ok. 11 kg) ma 250 m. Jest też, niestety, tylko w jęz. niemieckim krótka jego historia

Właściwie przyglądałem mu się trzy dni, aby właśnie trzeciego dość dokładnie zobaczyć go od wewnątrz, dzięki uprzejmości członków Stowarzyszenia.

CSPI3453

Członkowie Stowarzyszenia, z lewej Josef Steiner, z prawej oprowadzający mnie po zakamarkach statku Ralph Streller

Specjalnie też dla mnie zdjęli osłony z płyt z pleksi, zabezpieczające przed niepożądanym dotykaniem wyposażenia mostku – zabrałem więc ze sobą dość pokaźny pakiet zdjęć.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski