…czyli godna wielkiej pochwały gdyńska inicjatywa udostępnienia przez jeden dzień do zwiedzania terenów po byłej Stoczni Gdynia S.A. Terenów, na których dzisiaj funkcjonuje całkiem dobrze się mający przemysł morski Gdyni. Szczegółowo z programem tej imprezy można zapoznać się na stronie miejskiej (kliknij tu).

111737_filebig

Plan tras wycieczek przygotowany przez organizatorów (źródło: www.gdynia.pl)

Pomysł powstał w związku z obchodami 90. lecia Miasta Gdynia, przypadającymi tego (2016) roku. Dodać również należy, że równoległą Jubilatką jest też świętująca 7. października br. swoje 90. urodziny Stocznia Remontowa NAUTA S.A. Wydaje się, że w związku z tym właśnie podwójnym Jubileuszem stocznia ta, zajmująca dzisiaj (nomen omen) część obszaru przy ulicy Czechosłowackiej  nr 3, na swoim terenie urządziła bardziej obfity w atrakcje festyn dla wszystkich ją odwiedzających.

CSPI9492

„Samarytanka” – stalowa motorówka sanitarna, zwodowana 17 września 1931 roku, zbudowana dla Urzędu Morskiego w Gdyni. Dzisiaj przy rondzie przed budynkiem tzw. Akwarium (dawniej siedziby zarządu i biurowcu Stoczni Gdynia S.A.). Statek (stateczek), do którego budowy przyznawały się dwie stocznie… I trzeba powiedzieć, że obie miały swoją rację. Wynikało to z wzajemnie powiązanej wspólnej ich historii. Otóż zbudowała go Stocznia Gdyńska S.A. Niemniej powstała ona jako Spółka Akcyjna 31 grudnia 1927 roku (rzeczywistą datą powstania tej stoczni jest historycznie usankcjonowany dzień 3 listopada 1922 roku), dokładnie po upadku założonej 9 maja 1927 roku Stoczni „Nauta” Sp. z o. o. (która z kolei za swój dzień narodzin przyjmuje 7 października 1926 r.), i na skutek działań dawnych właścicieli Nauty: inż. Witolda Andruszkiewicza, inż. Zygmunta Andruszkiewicza, Stanisława Kisiela oraz Samuela Elpera. Panowie ci wnieśli do nowej swojej stoczni w aporcie rzeczowym kapitał w wysokości 150 tys. złotych (absolutną większość dla wymaganego aktem założycielskim kapitału zakładowego 151 tys. zł.) – zaczęła swoje funkcjonowanie na bazie warsztatów byłej „Nauty”, będących wkładem założycielskim jej byłych właścicieli, w których rękach pozostawał też zarząd nowej stoczniowej spółki. Te skomplikowane losy powstawania obu stoczni znajdą już wkrótce swe odbicie na kartach właśnie przez naszą Fundację szykowanego do druku albumu poświęconego 90-letniej historii Stoczni Remontowej NAUTA S.A. :)

CSPI9052

CSPI9344

Plansza – element wystawy historycznej, mówiąca o budowie suchego doku SD I – pierwszego w Polsce doku, który całkowicie przeobraził stoczniowe możliwości produkcyjne w naszym kraju

Nomen omen – dzisiaj suchy dok SD I jest dzierżawiony przez Stocznię Remontową NAUTA S.A. (w przetargu w roku 2009 zakupu doku dokonała firma Energomontaż Północ S.A.). Na powyższych zdjęciach: z lewej pierwszy statek zbudowany jeszcze przed ukończeniem prac związanych z budową tego doku – drobnicowiec „Francesco Nullo” przeznaczony dla Polskich Linii Oceanicznych w Gdyni, zwodowany 2 października 1963 roku; z prawej pierwszy z serii 55-tysięczników – dla Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie „Manifest lipcowy” . Zdjęcia z wydanego w 2000 roku albumu „Polski przemysł okrętowy 1945-2000” . Album z inicjatywy, redakcji i współautorstwa mojego ojca Henryka Spigarskiego (pozostali autorzy to: Jan Dudziak, Przemysław Kuciewicz, Jerzy Litwin i Sławomir Skrzypński), wydany przez nieistniejące już wydawnictwo Okrętownictwo i Żegluga Sp. z o.o. w roku 2000, do którego wydania znacznie wówczas przyczyniła się (wspólnie z innymi naszymi stoczniami) Stocznia Gdynia S.A. – chcę tylko dodać, że w jego powstaniu miałem i ja swój drobny udział :)

Warto w tym miejscu przypomnieć – należy dodać dzięki zaangażowaniu i uprzejmości Jerzego Kulińskiego, jednego z jego budowniczych – cytując nadesłany do mnie materiał:

„W miarę upływu lat w sieci pojawia się coraz więcej informacji wprowadzających ludzi w błąd. Przeważnie z niewiedzy, ale też często autorzy notatek celowo kogoś „dopisują” lub kogoś „wygumkowują”. Chciałbym tylko przypomnieć kilka faktów oraz nazwiska ludzi, którzy naprawdę ten dok zbudowali. Pierwszy polski suchy dok powstał w Stoczni im. Komuny Paryskiej w latach 1959 – 1962. To była pierwsza i największa polska morska budowla hydrotechniczna zrealizowana całkowicie przez Polaków.

Projekt wstępny – PROZAMET Gdańsk.
Projekt techniczny (wykonawczy) – Biuro Projektów Budownictwa Morskiego Gdańsk.
Generalny Projektant (projekt techniczny) – mgr inż. Janusz Hauptman. Projektanci – mgr inż Walerian Massalski, mgr inż. Zbigniew Szopowski i inni (to był wielki projekt).
Generalny Wykonawca – Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjno – Morskiego „HYDROBUDOWA – 4” w Gdańsku.
Budowa Suchego Doku przez większość czasu podlegała strukturalnie Odcinkowi Budowlano Montażowemu II Hb-4 w Gdyni – kierownik mgr inż. Mieczysław Tymieniecki (siedziba – Skwer Kościuszki w Gdyni).
W roku 1961 nad budową SD została stworzona jednoosobowa, czysto formalna „nadbudówka” nadzorcza w formie OBM-IIa – p. Roman Husarski.
—————————————-
Kierownikiem Budowy od początku do końca był inż. Tadeusz Dzięgielewki.

Personel techniczny budowy (w kolejności zatrudnienia): tech. Michał Wielbiński, inż. Adam Wawrzyniak, inż. Tadeusz Wypych, mgr inż. Czesław Raganowicz, mgr inż. Bożena Kłębukowska, mgr inż. Jerzy Kuliński, mgr. inż Stanisław Onoszko, mgr inż. Marian Biegański, tech. Władysław Król, mgr inż Roman Maciański, inż. Władysław Marcinkowski.

———————————————
Majstrowie budowy: Jan Kowalewski, Leon Anioła, Alois Brzoskniewicz, (?), Jan Skiba.
Brygadziści:  (?) Tański (zbrojarze), (?) Formela i (?) Dziemiński (cieśle), (?) Makurat (kafarzyści), (?) Skowroński (warsztat mechaniczny), Wincenty Chyła (roboty ziemne).
——————————————
Na budowie pracowały także przedsiębiorstwa podwykonawców (roboty specjalistyczne).
——————————————–
Inwestor: Stocznia im. Komuny Paryskiej w Gdyni – Szef inwestycji – T. Głuszek, kierownik zespołu inspektorów nadzoru technicznego – Z. Rządkowski, inspektorzy – inż. Kazimierz Imiołek i mgr inż Józef Puzyna.
———————————————
Jerzy Kuliński – 2016″
SUCHY DOK w budowie_m
Dodam też, że od strony badań i konsultacji naukowych znaczny udział w powstaniu tego i następnego doku SD II miał powszechnie szanowany Profesor Bolesław Mazurkiewicz, który na bazie swoich ówczesnych badań i praktycznych, i modelowych napisał swoją pracę doktorską. Opisał też w wydanych przez naszą Fundację swoich wspomnieniach (II tom książki „Trzymajmy się, nie dajmy się”) wiele bardzo ważnych i ciekawych zdarzeń (nie zawsze sprzyjających budowie) – co być może niedługo uda mi się Wam udostępnić.
CSPI9207

W remoncie na suchym doku SD I – również polskiej produkcji, zwodowany 10 czerwca 2006 r. w Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o. z pochylni Wulkan statek typu B201-II „Kraftca”. Seria ośmiu takich statków, projektu inż. Marka Nowaka była budowana dla holenderskiego armatora Spliethoff’s Bevrachtingskantoor B.V. z Amsterdamu (zajrzyj tu – kliknij)

CSPI9458Dzień 3. września 2016 roku zapisze się więc w historii miasta, jako godny powtarzania. Trzeba powiedzieć, że uczestników nie brakowało. Mimo utrudniającego decyzję wyboru spędzenia czasu w tym dniu słońca – już na kilka godzin przed zakończeniem imprezy można było zobaczyć na tablicach kierujących na poszczególne trasy nalepki z napisem: „brak miejsc” … czyli życzymy sobie więcej i częściej :)

CSPI9345

Plansza o suchym doku SD II – to na nim zbudowano najdłuższy w polskich stoczniach kontenerowiec „Maersk Diadema” (ponad 290 metrów długości, mogący zabrać 4500 TEU), który, co pokazują poniższe zdjęcia, opuścił Stocznię Gdynia S.A. 29 stycznia 2006 roku (zajrzyj też tu – kliknij)

CSPI9250

Na pewno dla wielu odwiedzających była to doskonała okazja do obejrzenia swoich dawnych miejsc pracy, dla nieco młodszych był to świetny kontakt z historią tego miejsca i dokonań ludzi, którzy tu pracowali i pracują obecnie, dla pracujących tu – możliwość przyprowadzenia rodzin, a dla najmłodszych, oprócz okazji do wesołego spędzenia czasu, również chwila kontaktu z miejscem pracy rodziców czy dziadków, a może i pradziadków…

CSPI9122

Remontowany w Stoczni Remontowej Vistal Sp. z o.o. kontenerowiec „Cap Reinga”

Oczywiście na trasach wycieczek nie mogło zabraknąć Stoczni CRIST S.A. – dzisiaj właściciela największego polskiego suchego doku SD II. Niestety, z bólem serca, nie można pokazać co ciekawego znajdowało się, gotowe do opuszczenia stoczni w zalanym już i otwartym doku. Z uwagi na uwarunkowania kontraktowe nie było zgody na fotografowanie i pokazywanie najnowszej produkcji, niemniej zawsze jest nadzieja, że w końcu będzie można o tym opowiedzieć…

CSPI9304

Na zdjęciach poniżej trochę fotek z punktu widzenia Piotra Januszewskiego.

DSC_2304_0027_Gdynia_OdkrywamyStocznie_Januszewski_s

Cezary Spigarski

Zdjęcia: archiwa Stoczni Gdynia i Jerzego Kulińskiego, Piotr Januszewski, Cezary Spigarski