Pierwsza edycja regat na trasie z Gdyni do Ventspils (Windawy) i z powrotem ruszyła w sobotę 25 czerwca o godz. 19. Na starcie stawiło się siedemnaście dwuosobowych załóg, które mają do pokonania 400 mil morskich. Planowane zakończenie wyścigu nastąpi 1 lipca na Skwerze Kościuszki w Gdyni.

CSPI9771

Regaty wystartowały o godz. 19.00 – m.in. dlatego, że Generał też oglądał mecz… :)

Zanim jednak żeglarze rozpoczęli zmagania, odbyła się uroczystość otwarcia regat i odprawa załóg. Wśród zaproszonych gości byli przedstawiciele władz miasta, YKP Gdynia i Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

CSPI9656

Wierzę, że rozpoczynająca się dziś impreza będzie rozwijać się w przyszłości – powiedziała do żeglarzy Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdynia. – Mam nadzieję, że poza ściganiem się, będzie to świetna impreza integracyjna i będziecie ze sobą współpracowali. Życzę wam pomyślnych wiatrów, a organizatorowi gratuluję pomysłu!

CSPI9655Wicekomandor YKP Gdynia, Jan Goździkowski, również życzył żeglarzom pomyślnych wiatrów i udanego powrotu do Gdyni. Ponadto zaprezentował historyczny Puchar Komandora YKP Gdynia z 1975 r., który będzie przechodnią nagrodą w tych regatach.

CSPI9664

Od lewej: Katarzyna Dydek, Jan Goździkowski i Paweł Wilkowski

Jestem pełen uznania dla Yacht Klubu Polski Gdynia i dla pomysłodawcy tych regat, Pawła Wilkowskiego – mówił podczas uroczystości prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Bogusław Witkowski. – Jesteście tymi, którzy tworzą historię, ale także kontynuatorami wspaniałej żeglarskiej tradycji Gdyni. Walczycie o historyczny puchar z 1975 r., ale warto pamiętać, że pierwsze polskie regaty morskie wystartowały właśnie z Gdyni w 1934 roku.

CSPI9678A sam Paweł Wilkowski nie krył zadowolenia. – Udało się nam doprowadzić to przedsięwzięcie do tego momentu i wierzę, że za kilka dni doprowadzimy je do szczęśliwego finału, a zwycięzca będzie cieszył się nagrodami. Oprócz Pucharu Komandora, do wygrania jest udział w regatach Copa Del Rey na Majorce.

CSPI9702

Po otwarciu i odprawie – załogi zostały uwiecznione na fotografiach

Gdynia Doublehanded Yachtrace rozgrywane są w ramach Święta Morza. Wśród patronów imprezy jest Żeglarski.info. Pomorski Związek Żeglarski umożliwił śledzenie regat „na żywo” za pomocą trackingu.

CSPI9902

O godz. 14.00 odbyła się jeszcze parada jachtów

Poprosiliśmy niektórych żeglarzy o krótkie wypowiedzi tuż przed startem. W kilku rozmowach padły deklaracje zwycięstwa. Oto, co od usłyszeliśmy od zawodników.

Szymon Kuczyński startujący z Jackiem Daszkiewiczem na „Atlantic Puffinie”:

Przygotowywałem się na ostatnią chwilę, ale nie było innej możliwości. Jeszcze wczoraj zdejmowałem ostatnie rzeczy z łódki, na której mieszkałem dwa lata, więc to wszystko trochę na wariata, ale mówiąc żartobliwie, na pewno teraz jesteśmy przygotowani lepiej niż tydzień temu. Z perspektywy okołoziemskiego rejsu te regaty są dość krótkie, ale mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić. Kilka imprez regatowych na „Puffinie” zaliczyłem i znam ten rejon Bałtyku, wszystko będzie dobrze.

Honorata Wąsowicz startująca z Marią Kurant na „Vector Baltica I” (jedyna kobieca załoga regat):

Nasz plan to dobrze się bawić, ale oczywiście chcemy też pościgać się z innymi łódkami. Naszym naturalnym konkurentem jest „Vector Baltica II”, bliźniacza jednostka, z którą chcemy się zmierzyć. Miałyśmy płynąć na „True Delphia”, jednak z przyczyn od nas niezależnych, nie udało się i startujemy na „Vectorze Baltica I”. Chcemy spisać się jak najlepiej.

Tomasz Kosobucki startujący z Michałem Krzyżańskim na „Anderson Vega”:

Pływamy we dwóch na małych, pięciometrowych łódkach w klasie Korsarz, na śródlądziu. Postanowiliśmy wystartować tutaj, żeby sprawdzić dzielność naszej łódki typu Albin Vega, ale oczywiście, chcemy wygrać całe regaty!

Leopold Naskręt startujący z Dariuszem Dziecielskim na „Scorpio”:

To będzie zarówno przygoda, jak i żeglarska rywalizacja. Oczywiście, chcielibyśmy wygrać. Najważniejsze jednak, żeby wiatr dopisał i żebyśmy się dobrze bawili.

Tomasz Ładyko startujący z Bartoszem Zdanowiczem na „Double Scotch”:

Chcemy oczywiście wygrać, ale konkurencja jest bardzo mocna. Stawka jest silna, nasi koledzy są miejscowi, startują tu bardzo często, a my „z dojazdu”, kilka razy w roku. Mimo wszystko będziemy walczyć o zwycięstwo.

Wiesław Wołowski startujący z Mirosławem Bondarem na „Safi:

Chcemy przeżyć przygodę i wygrać. Zdecydowaliśmy się na start, bo to pierwsza edycja tych regat i trzeba się w nich wypróbować.

Lista załóg: http://zeglarski.info/assets/Pliki-PDF/GDYDoublehanded-Yachtrace2016-startlist-fin-poprawione.pdf

Więcej informacji o regatach: http://www.doublehanded.gdynia.pl/

Tekst: Dariusz Olejniczak

Zdjęcia i komentarz: Cezary Spigarski