25 czerwca br. późnym popołudniem, a może tuż pod wieczór, o godz. 17.00 gdyńskie Święto Morza miało swoją „wisienkę na torcie” . Otóż w Muzeum Marynarki Wojennej, poprzedzony kilkuletnim staraniem, odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Wielkie dni małej floty” , a związany z niesłychanie ciekawą, bardzo realistyczną twórczością malarską Adama Werki. Na wystawie zaprezentowany został fragment bardzo bogatej twórczości tego Autora, dotyczący zmagań polskiej floty podczas II wojny światowej na morzu. Wielu czytelników i miłośników wojenno-morskich opowieści pamięta jeszcze książki zdobione Jego akwarelami.

CSPI0202

CSPI0273

Gości i rodzinę Autora, specjalnie z Warszawy przybyłą, przywitał dyrektor Muzeum Marynarki Wojennej Tomasz Miegoń, jak powiedział: „któż z nas nie pamięta okładek Morza czy ilustracji wykonanych na potrzeby książek historycznych, otwieramy wystawę prac jednego z najwybitniejszych polskich marynistów”. Podziękowania trafiły na ręce wszystkich pracowników muzeum, którzy zaangażowali się w przygotowanie dnia dzisiejszego

CSPI0236

Wśród gości: kontradmirał Czesław Dyrcz (wieloletni dowódca ORP „Iskra”, Rektor-Komendant Akademii Marynarki Wojennej w latach 2007-2015) oraz admirał floty Roman Krzyżelewski (dowódca Marynarki Wojennej w latach 2003-2007)

CSPI0284

Wicedyrektor MMW Lech Trawicki – kurator wystawy, podziękował rodzinie, szczególnie wnuczce Adama Werki – Marcie, za możliwość jej otwarcia, po kilku latach wzajemnych przygotowań, akurat w 99 rocznicę urodzin Artysty

CSPI0286

Syn, Tomasz Werka, który wybrał drogę zawodową związaną z biologią i osiągnął w niej rangę profesora. Jak powiedział: „ta wystawa poświęcona została pewnemu fragmentowi w dziejach polskiej marynarki wojennej. Mój ojciec malował też statki handlowe, pasażerskie, ratownicze, żaglowce. (…) Ta wystawa powinna inspirować do poznawania naszej historii na morzu, powinna powodować zrozumienie, że nasza obecność na wodach i oceanach świata jest bardzo ważna – to nas uszlachetnia” Jak powiedział nam też później, podczas krótkiej rozmowy – jego ojciec do każdego nowego dzieła przygotowywał się bardzo drobiazgowo, zbierał zdjęcia, wszelkie możliwe do pozyskania dokumentacje techniczne. Był też podróżnikiem i swoje wyjazdy poświęcał gromadzeniu różnych materiałów, dzięki którym mógł później odtwarzać w swojej twórczości statki i okręty. Należy tu podkreślić, jak niesamowita jest wierność odtwarzanych szczegółów

CSPI0297

Wystawę otworzyła wnuczka – Marta Werka

CSPI0305

CSPI0287

A tutaj, pomiędzy mieczami, szefowa Działu Promocji i Edukacji w MMW Tatiana Baczyńska :)

Wystawa będzie dostępna aż do 28 listopada br. i myślę, że warto ją obejrzeć, tym bardziej, że jest taką pierwszą, a na dodatek można na miejscu zaopatrzyć się w pięknie wydany album-katalog zawierający w sobie wszystkie prezentowane dzieła – znaczy zanim nabędę ten nakład i zacznę odsprzedawać drożej… :)

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski