8 czerwca br. Jacek Jakubowski i jego 40. niekoniecznie rozbójników, za to wysokiej sprawności wokalno-instrumentalnej szantowych wykonawców-amatorów (co podkreślam) dało koncert w sali przynależnej Zarządowi Morskiego Portu Gdynia S.A. Chór męski „Zawisza Czarny” usłyszeliśmy w tym miejscu już po raz drugi, i po raz też kolejny w ich czteroletnim okresie działania. I trzeba powiedzieć, znowu warto było poświęcić czas i dać im dotrzeć do naszych uszu. I tak, jak to obiecali poprzednim razem, przyjechali tu z nową, drugą płytą, którą można było na miejscu – w formie biletu wstępu nabyć.

CSPI3654

Jeszcze bez publiczności – ostanie próby przed koncertem

CSPI3683

Zanim rozpoczęli, reprezentujący gospodarza tego miejsca, Jerzy Wieliński (swego czasu piastujący też funkcję Prezesa ZMPG-a S.A.), poinstruował wszystkich o obowiązujących zasadach bezpieczeństwa, wskazując m.in. innymi, którędy w razie (odpukać) czego można się sprawnie ewakuować… :)

Płytę tym razem oferującą również towarzystwo instrumentów podczas wykonań (przypomnę – poprzednia płyta wykonana była a cappella). Sala koncertowa wypełniła się po brzegi. Od początku zagrzmiało – czterdziestu chłopa dało głos i tak było przez następne dwie godziny. Gdzieś po drodze, na chwilę zapanował lekki spokój, wykonali niejako patronacką dla ich chóru pieśń „Pod żaglami Zawiszy” . Przybyło też repertuaru, co oczywiście zaznaczone jest na nowej płycie. Czas spędzony w ich towarzystwie minął bardzo szybko, tym bardziej, że urozmaicali go poczuciem humoru, jak zawsze widać było, że sami świetnie się bawią, czując dużą swobodę na scenie.

CSPI3689

CSPI3777

Założyciel, prowadzący chór i aranżujący całość jego występów Jacek Jakubowski

Wydaje mi się też, że trudno ich już nazywać amatorami, z uwagi na bardzo profesjonalne podejście do swoich scenicznych poczynań. Oczywiście cały ten wysiłek nagrodzony został przez wszystkich owacyjnymi brawami.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski

Koncert 2015 – zajrzyj tu – kliknij