Tradycyjnie w pierwszą sobotę października Yacht Klub Stal Gdynia organizuje nieoficjalne zakończenie sezonu – regaty „Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej”. W tym roku była to już 66 edycja wyścigu. 7 października na linii startu stanęło 95 jachtów. Regaty ukończyło 83.

O tytuł najszybszej jednostki na Zatoce Gdańskiej ścigają się jachty różnej wielkości, jednomasztowce i dwumasztowce, wielokadłubowce, katamarany, łódki sportowe i turystyczne – czyli wszystko co pływa i jest napędzane żaglem.

Wyścig odbył się przy słonecznej pogodzie, płaskiej wodzie, w mocnym wietrze, stopniowo malejącym. Początkowo warunki były na tyle ciężkie, że dwa jachty straciły maszty. Trasa prowadziła wzdłuż wybrzeża z Gdyni, przez Sopot, do Gdańska i z powrotem, więc startujące jednostki były doskonale widoczne z brzegu.

Po zakończeniu wyścigu, zgodnie z wieloletnią tradycją, organizatorzy zaprosili uczestników do hangaru YK Stal na Sailors Party, z rozgrzewającym poczęstunkiem i muzyką na żywo trójmiejskiego zespołu „deFibrylators”.

Ceremonia nagrodzenia zwycięzców i wyróżnionych odbyła się o godzinie 18 w hangarze głównego organizatora imprezy Yacht Klubu Stal Gdynia. 66 Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej zdobył Jacek Noetzel (UKS Navigo Sopot) na katamaranie A class, zwycięzca w grupie wielokadłubowców. To jego czwarta wygrana Błękitna Wstęga. Noetzel pokonał cały dystans w czasie 1 godzina, 6 minut i 27 sekund.

Komandor YK Stal Kajetan Kilanowski

Na starcie wiało mocno, momentami ponad 20 węzłów, później wiatr osłabł do 8-15 węzłów, ale było bardzo szkwaliście i przychodziły duże zmiany – podsumował Jacek Noetzel. – Potem wiatr zaczął siadać, ale ja już byłem po mecie :). Całą trasę pokonałem robiąc tylko trzy zwroty.  Nie były to warunki na nasze katamarany, które pływają albo ostro, albo pełno. Półwiatr jest niebezpieczny. Cały czas jest się na granicy wywrotki, trzeba być bardzo ostrożnym i czujnym. Ale udało się. Cieszy mnie duża frekwencja zawodników z naszego klubu i to, że pierwsze sześć jachtów na mecie regat to byli zawodnicy z UKS Navigo. Te regaty to super zakończenie sezonu i okazja, aby spotkać się z żeglarzami z innych klubów.

W grupie I – jachty powyżej 12 m – wygrał po raz kolejny Siergiej Pavlenko na jachcie  „Blagodarnost 2”. W grupie II – wśród jachtów o długości od 9 do 12 metrów – zwyciężył Konrad Smoleń (YKP Gdynia) na „Bigger Johnka”, a w grupie III – jachty o długości do 9 metrów –  pierwszy metę przekroczył jacht „Roca Polska”, ze sternikiem Markiem Słaboniem (YK Stal Gdynia). W grupie jachtów mieczowych zwyciężyła Emanuela Bartkowiak z załogantem (YK Stal Gdynia) na 505.

Słynną Czerwoną Latarnię, nagrodę przechodnią dla ostatniej sklasyfikowanej jednostki, zdobył Aleksander Skibicki na jachcie „Cpt. Remek”. Najszybszym drewnianym jachtem klasycznym został „Orion”, ze Zbigniewem Witbrotem reprezentującym JKM Gryf Gdynia za sterem.

Dodatkowo został uhonorowany najmłodszy uczestnik regat – siedmioletni Wojtek Gałecki z załogi jachtu „Malajka”. Sponsor regat firma Rina Services ufundowała nagrodę specjalną dla jachtu „Copernicus”.

Na zakończenie uroczystości odbyła się licytacja na rzecz Hospicjum Dziecięcego „Bursztynowa Przystań” w Gdyni. Wylicytowano zdjęcia Roberta Hajduka, model jachtu firmy Boat Craft oraz inne gadżety żeglarskie na rekordową sumę ponad 16 tysięcy złotych.

Partnerem wydarzenia był Pomorski Związek Żeglarski.

Wyniki:
Grupa I
Grupa II
Grupa III
Grupa IV
Grupa V
Łącznie

Tekst: Ewa Górska (źródło: www.zeglarski.info)

Zdjęcia: Tadeusz Lademann i Cezary Spigarski