W niedzielę, 13 maja odbyła się też dość skromna (nie wszyscy uczestnicy dopisali) uroczystość zamknięcia regat DOUBLEHANDED Yachtrace, pod nazwą WarmUp DOUBLE 2018. O godz. 19.00 Paweł Wilkowski podziękował uczestnikom za ich start, od sędziego Bartosza Gruszki wszyscy dowiedzieli się jakie były oficjalne wyniki zmagań, a obecni na tym spotkaniu zawodnicy Andrzej Glebow i Jarosław Kaczorowski, którzy swoje zwycięstwo osiągnęli na jachcie „Caravela 950”, z rąk organizatora przyjęli na razie plakietki, a w późniejszym terminie trafią do nich właściwe nagrody.

Regaty na samym końcu ukończyła kielecka załoga, Anna Król i Wiesław Krupski, startujący na jachcie „Four Winds”. Stanowili jednak przypadek szczególny. Otóż dzień przed startem, kiedy prowadzili jacht z Gdańska do Gdyni, podczas burzy niedaleko jachtu uderzył piorun. Usłyszeli dźwięk przypominający łamanie gałęzi… i część urządzeń po prostu przestała działać. Ich determinacja do wzięcia udziału w regatach i odległość, którą przebyli specjalnie z Kielc, nie pozwoliła im na rezygnację, i ruszyli do regat następnego dnia meldując się na starcie. Niestety nie mieli specjalnych szans na zajęcie nagradzanego miejsca, ale regaty ukończyli. Jak mi powiedział Wiesław Krupski, dojechali m.in. dzięki możliwościom nawigacyjnym telefonu komórkowego… :)

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski