24. października br. właściwie od południa do późnych godzin wieczornych trwały uroczystości związane z otwarciem drugiego placu i nabrzeża w gdańskim Deepwater Container Terminal T2. Powód do dumy wielki – całość grozi podwojeniem dotychczasowych możliwości przeładunkowych do, wcześniej wydawało by się nie do pomyślenia, 3 mln. TEU rocznie. Oczywiście nie od razu, ale możliwości i zasoby w tym kierunku będą zmierzać.

Pierwsze statki w październiku 2016 roku






Chwilę później cały skład ekipy otwierającej zasiadł na scenie, aby odpowiadać na pytania nurtujące dziennikarzy.

Cord von Lewinski, spytany o genezę: „(…) Kiedy rozpoczęliśmy tu inwestycje z australijskich funduszy emerytalnych wsparte pieniędzmi związków zawodowych – bardzo ważną kwestią dla nas było poparcie zarówno ze strony lokalnego samorządu, ale także rządu centralnego. Przede wszystkim spotkaliśmy się tutaj z bardzo życzliwym środowiskiem. Życzliwe było podejście wszelkich interesariuszy, ale i osób niekoniecznie blisko związanych z samym projektem. Był to decydujący czynnik, dla którego tu weszliśmy.”
Jak dodał Paul Woyciechowski: „(…) mam nadzieję, że wszyscy docenimy model tej inwestycji, która jest najważniejszą z punktu widzenia rządu australijskiego. Australia bardzo popiera rozwój gospodarczy Polski i kontakty biznesowe naszych krajów, jesteśmy z tego bardzo dumni. Mam nadzieję (być może będzie i T3), że znajdziemy tu miejsce również dla innych inwestycji. Wydaje mi się, że to coś wspaniałego, że Polska staje się hubem logistycznym.”
Maciek Kwiatkowski (na pytanie o zmiany w zatrudnieniu i kiedy podwoi się przeładunek): „(…) liczba zatrudnionych w tej chwili osiągnęła 730 osób i jest to znaczny postęp w stosunku do czasu przed rozpoczęciem tej inwestycji. Są znaczne koszty zatrudniania nowych pracowników związane ze szkoleniami i zdobywaniem doświadczenia. DCT zdecydowało o zatrudnianiu znacznie wcześniej – aby przyjmowanych przeszkolić w specyfice pracy terminalu kontenerowego, w pewnym sensie unikalnej, aby byli gotowi wraz ze sprzętem i infrastrukturą do rozpoczęcia eksploatacji nowego T2. (…) Wzrost wolumenu przeładunkowego zależy od zapotrzebowania rynku – my widzimy je jako bardzo mocny element naszej pracy. Podwojenie zeszłorocznego wolumenu, który przekroczył 1 milion TEU, powinno nastąpić w okolicach 2-3 lat – to jest moje osobiste zdanie.” Zapytany o obecną konkurencyjność Gdańska względem portu w Rostocku: (…) Ambicje do odgrywania czołowej roli w akwenie Bałtyku ma tu każdy port i tak być powinno. My specjalizujemy się w dużej mierze w przeładunku kontenerów i w tej części portowej branży jesteśmy unikalni w sensie możliwości i przyjmowania największych kontenerowych statków świata, jesteśmy tu jedynym miejscem, które ma wystarczającą głębokość przy nabrzeżu (17 metrów – dop. red.) i najwyższe urządzenia przeładunkowe by móc obsłużyć te statki szybko, sprawnie i ekonomicznie. Jesteśmy i jeszcze przez kilka następnych lat będziemy największym tego typu miejscem na Bałtyku. Żaden inny port w tym akwenie jeszcze takich możliwości nie posiada. (…) Życzymy wszelkiej pomyślności innym portom, ale będziemy mocno walczyć o naszą pozycję wiodącą!”
Podczas tej ciekawej dyskusji pojawiła się możliwość przyjrzenia się z bliska obu nabrzeżom – czemu oczywiście nie mogłem się oprzeć.
W godzinach wieczornych odbyła się dalsza część uroczystości, tym razem z udziałem władz centralnych i miasta Gdańska, reprezentantów firm kooperujących i zaprzyjaźnionych, widoczni byli przedstawiciele Służby Celnej i wielu znanych gości, nie wyłączając polityków oraz wcześniejszych współtwórców tego sukcesu.





Oczywiście miałem i ja swoje maleńkie, aczkolwiek bezalkoholowe inspiracje :)
Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski, a jedno specjalne Włodzimierz Amerski
Jeszcze kilka faktów:
TERMINAL T1 + T2
· Roczna zdolność przeładunkowa: 3 mln TEU
· Łączna długość nabrzeży: 1300 m
· Głębokość wody przy nabrzeżu do 17 m
· 11 suwnic STS typu Post-panamax (w tym 5 super-post-panamax)
· 35 suwnic placowych RTG
· 1072 podłączenia do kontenerów chłodniczych
CIEKAWOSTKI
· Na placu budowy przebywało w sposób ciągły ponad 400 pracowników, w tym 120 inżynierów
· Budowa pochłonęła ponad 1 100 000 roboczogodzin
· Pod powierzchnią terminalu przebiega 200 km instalacji elektrycznych
· Suwnice STS są jednymi z najwyższych konstrukcji w Gdańsku z wysokością 133 m n.p.m.
· Podczas budowy wbito 211 pali na samym tylko nabrzeżu (w linii brzegowej), ogólna liczna punktów wzmocnienia terenu (różne rodzaje pali, kolumn kamiennych czy zagęszczonych miejsc) – 70 000
· Do ułożenia nawierzchni terminalu zużyto około 9 000 000 kostek brukowych/betonowych
· Przez nasypanie T2 powierzchnia Polski zwiększyła się o 18.379,00 m²
· Do budowy zużyto 161 800 m3 cementu, co daje około 428 700 ton betonu