W roku, kiedy mija 100 lat od powstania Marynarki Wojennej, Centrum Wychowania Morskiego ZHP oddało honory polskim marynarzom. Na wodach Zatoki Gdańskiej, z pokładu „Zawiszy Czarnego” złożone zostały kwiaty. Była też krótka modlitwa.

Centrum Wychowania Morskiego Związku Harcerstwa Polskiego od lat aktywnie włącza się w świętowanie rocznic i ważnych wydarzeń. W ubiegłym roku na pokładzie „Zawiszy Czarnego” wspomniano generała Mariusza Zaruskiego, jednego z ojców polskiego żeglarstwa. W sobotę 19 maja harcerze uczcili stulecie utworzenia Marynarki Wojennej.

Od zawsze jesteśmy związani z Marynarką Wojenną i dlatego świętujemy stulecie jej powstania – tłumaczy Rafał Klepacz, prezes Fundacji CWM ZHP. – Bardzo wielu oficerów wywodzi się z harcerstwa, a pierwszym kapitanem drugiego „Zawiszy Czarnego” był komandor Bolesław Romanowski, słynny podwodniak, który w 1947 roku przyprowadził ORP Błyskawicę do Polski.

Związki harcerstwa i Marynarki Wojennej przeplatały się w przeszłości, są też silne obecnie.

Morze łączy wszystkich, a ludzi w mundurach szczególnie – mówi komandor Maciej Osika, komendant Ośrodka Szkolenia Marynarki Wojennej w Gdyni. – Do Marynarki Wojennej trafiają osoby, które mają za sobą przygotowanie na morzu na „Zawiszy Czarnym” lub jachtach CWM. Są więc dla nas naturalnym zapleczem, a harcerstwo dobrze przygotowuje do służby.

W uroczystym złożeniu wiązanki na wodach Zatoki Gdańskiej wzięli udział m.in. wojewoda pomorski Dariusz Drelich, naczelnik Związku Harcerstwa Polskiego Anna Nowosad i dyrektor Muzeum Marynarki Wojennej Tomasz Miegoń. Obecni byli także harcerze, m.in. z hufców w Tczewie, Wejherowie, Sopocie, Gdańsku, Warszawie.

Taki uroczysty rejs to bardzo dobry sposób na uczczenie stulecia powstania Marynarki Wojennej – mówi Dariusz Drelich. – Bardzo cieszę się, że mogłem w nim uczestniczyć. Oddaliśmy hołd marynarzom służącym na okrętach, gotowym bronić morza i poświęcić życie za ojczyznę. To ważne, żeby w stulecie odzyskania niepodległości pomyśleć i pomodlić się za nich.

O godzinie 12.20 wiązanki kwiatów znalazły się w wodach Zatoki Gdańskiej, a modlitwę poświęconą pamięci polskich marynarzy odmówił o. Edward Pracz, duszpasterz Ludzi Morza.

W II Rzeczypospolitej harcerze byli związani z wojskiem znacznie silniej niż w tej chwili, ale mimo to wciąż ta więź jest istotna – opowiada Anna Nowosad. – Harcerstwo to szkoła przygotowania obywatelskiego i wielu harcerzy wstępuje do armii.

Tekst: Jędrzej Szerle (www.zeglarski.info)

Zdjęcia: Cezary Spigarski