23 maja br. o godz. 16.00, w Auli Politechniki Gdańskiej odbyła się uroczystość szczególna. Miało miejsce spotkanie z zasłużonym okrętowcem, Profesorem Lechem Kobylińskim, Doktorem Honoris Causa tej uczelni, właśnie w maju obchodzącym swoje 95. urodziny. Profesor urodził się w Wilnie 1 maja 1923 roku. Można z całą świadomością stwierdzić, że praktycznie do dnia dzisiejszego, mimo zaawansowanego wieku emerytalnego, nie przerwał jeszcze swojej aktywności zawodowej. Na uroczystość, podczas której dokonało się też wodowanie książki Profesora „Garść wspomnień z długiego życia” (wydanej przez naszą Fundację), przybyło bardzo wielu gości.

Prowadzący spotkanie, Profesor Marek Dzida, prorektor ds. kształcenia i dydaktyki Politechniki Gdańskiej, po przywitaniu gości, rozpoczął od przeczytania listu gratulacyjnego od Rektora PG, Profesora Jacka Namieśnika.

Zabrał głos Profesor Janusz Rachoń (Rektor Politechniki Gdańskiej w latach 2002 – 2008, także Senator RP VII kadencji), omawiając w sposób bardzo skrócony, ale i nasycony poczuciem humoru, życiowe przejścia Profesora Lecha Kobylińskiego. A nazbierało się ich dużo, od młodych lat spędzonych w Warszawie, przez czynne i bohaterskie uczestnictwo w walkach z okupantem niemieckim, uczestnictwo w Powstaniu Warszawskim, okres powojenny i pracę naukowo-badawczą w ośrodku badań modelowych na Jeziorze Silm w Iławie; udział w pracach Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) w Londynie, pracę naukową na Politechnice Gdańskiej, czy trwający do dzisiaj udział w działaniach w należącym do Fundacji Bezpieczeństwa Żeglugi i Ochrony Środowiska w Iławie ośrodku szkolącym kapitanów, którego Profesor jest współtwórcą. Mowa była także o profesorskiej wielkiej pasji kolekcjonerskiej, szczególnie do broni perskiej i indoperskiej, której Profesor uważany jest za znawcę i eksperta.

Wielu też było mówców. Gratulacje i życzenia składali m.in.: Leszek Wilczyński, Dyrektor ds. Badań i Rozwoju Centrum Techniki Okrętowej (wieloletnia współpraca z Profesorem), Jacek Nowicki, prezes Fundacji Bezpieczeństwa Żeglugi i Ochrony Środowiska w Iławie, Dariusz Rudziński, wiceprezes Polskiego Rejestru Statków S.A. (przez 57 lat Profesor przewodniczył Radzie Technicznej tej szacownej instytucji klasyfikacyjnej), Burmistrz Miasta Iławy Adam Żyliński (miasta, które w uznaniu zasług przyznało profesorowi Honorowe Obywatelstwo w 2015 roku), dr Zbigniew Szozda, Prodziekan ds. Studiów Stacjonarnych Akademii Morskiej w Szczecinie (doktorant Profesora), Antoni Chodyński, kustosz Muzeum Zamkowego w Malborku (to dzięki Profesorowi Kobylińskiemu muzeum to wzbogaciło się o kolekcję broni perskiej i indoperskiej, i obecnie ma jeden z największych jej zbiorów w Europie), Profesor Jerzy Matusiak (z upominkiem w postaci noża fińskiego, jako nawiązania do kolekcjonerskich pasji Profesora), kapitanowie żeglugi wielkiej Andrzej Królikowski i Stefan Krella (reprezentujący Stowarzyszenie Kapitanów ŻW, którego Profesor jest Honorowym Członkiem. Kapitan Królikowski, będący też prezesem Ligi Morskiej i Rzecznej wręczył okolicznościowy medal 100-lecia tej organizacji), z upominkiem i gratulacjami od współpracowników Dziekan Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa, Profesor Janusz Kozak.

Swoje refleksje z lektury bardzo ciekawie, z dużą dawką humoru, ale i bardzo skromnie, „bez nadęcia” napisanej książki, która właśnie szykowała się do wodowania, przedstawił wydawca Cezary Spigarski (znaczy to byłem ja :)),

Kiedy przeczytałem, że podczas Powstania Warszawskiego, młody dowódca Lech Kobyliński został dwukrotnie ranny, bardzo te fakty w swoim opisie bagatelizując – ot takie tam draśnięcia i trzeba wracać do walki – musiałem Profesora Lecha Kobylińskiego zapytać, czy może to jeszcze bolało…? :)

a do potraktowania różą i szampanem „Garści wspomnień z długiego życia” przystąpiła córka Profesora Lecha Kobylińskiego, Krystyna Gutowska (co podkreśla Profesor – mająca wielki wpływ na ostateczny kształt dzieła przed oddaniem w ręce wydawnicze).

Docieraj wszędzie tam, gdzie cię oczekują, poprzez lądy, morza i oceany, rozsławiaj imię polskich uczonych, okrętowców, marynarzy, pisarzy i wydawców. Przynieś chwałę banderze Rzeczypospolitej. Twoje imię to: „Garść wspomnień z długiego życia”

Na koniec wystąpił sam Jubilat z podziękowaniami za obecność, ale i za wieloletnią współpracę i wspólne dokonania, aby chwilę później przystąpić do dekorowania dzieła tą „wisienką na torcie”, jaką zawsze stanowi odręczna autorska dedykacja.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski

Foto-relacja Edwarda Ledwonia kliknij tu

Książkę można nabyć w naszej księgarni – kliknij