18 grudnia br. na pokładzie statku Żeglugi Gdańskiej „Agat” miało miejsce przedświąteczne spotkanie opłatkowe Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej w Gdyni.

Na początku wszystkich przywitał gospodarz, kapitan ż. w. Jerzy Latała, właściciel firmy żeglugowej eksploatującej swoje statki, nie tylko pasażerskie, ale również handlowe pod polską banderą. Zapewniając gościnę, zaznaczył, że załoga statku, jak i on sam zrobią wszystko, aby ten wieczór stał się godnym zapamiętania.

Głos zabrał przewodniczący Stowarzyszenia, kpt. ż. w. Wiesław Piotrzkowski (na co dzień dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni). Rozpoczął od przywitania obecnych, wśród nich biskupa Zbigniewa Zielińskiego, jak się wyraził będącego wsparciem duchowym Stowarzyszenia, prowadzącym je przez okresy międzyświąteczne. Trzeba dodać, że biskup Zieliński jest człowiekiem jak najbardziej w tym towarzystwie kompetentnym – jako absolwent znanej trójmiejskiej szkoły okrętowej, gdańskiego „Conradinum”, doskonale przecież zdaje sobie sprawę gdzie na statku dziób, a gdzie rufa :) Pojawili się honorowi kapitanowie w osobach posłów Cezarego Grabarczyka i Tadeusza Aziewicza, był Zygmunt Choreń, kapitan Zbigniew Sulatycki, będący dzisiaj aktywnym członkiem i przewodniczącym Konwentu Morskiego, ale i niegdyś jednym z założycieli i inicjatorów powstania Stowarzyszenia KŻW, udział w spotkaniu brała też minister w poprzednim rządzie zajmująca się sprawami gospodarki morskiej Dorota Pyć. Wśród witanych gości również członkowie honorowi Janusz Jarosiński, Tadeusz Zielonka. Obecni też byli przedstawiciele zaprzyjaźnionych stowarzyszeń morskich, od Starszych Mechaników Lechosław Bar i Ireneusz Kuligowski wraz z honorowym członkiem SKŻW, znanym pisarzem-marynistą dr. Ryszardem Leszczyńskim, od Stowarzyszenia Elektryków Okrętowych jego prezes Bolesław Grzemski. Przedstawiciele świata nauki morskiej profesor kpt. ż. w. Daniel Duda, kontradmirał dr Czesław Dyrcz, profesor kpt. ż. w. Adam Weintrit. Byli znani sędziowie Izby Morskiej Michał Meisner i emerytowany Witold Kuczorski (także honorowy kapitan). Pojawił się też Sławomir Latos – były prezes Stoczni Remontowej NAUTA S.A. Oczywiście mogło zabraknąć duszpasterza ludzi morza ks. Edwarda Pracza. Prezydenta miasta Gdynia reprezentował wiceprezydent ds. rozwoju Bartosz Bartoszewicz.

Jak mówił Wiesław Piotrzkowski: „Święta Bożego Narodzenia są świętami szczególnymi, kiedy chcemy z nich wynieść jak najwięcej ciepła, nadziei i pozytywnego patrzenia w przyszłość, która na nas czeka. Musimy starać się przechować w sobie jak najwięcej tego ciepła, aby później towarzyszyło nam na co dzień, w realizacji naszych planów. (…) Chciałbym abyśmy pamiętali podczas dzielenia się opłatkiem, że tego typu pojednanie powinno nam zawsze w przyszłości towarzyszyć.”

Przy okazji spotkania przewodniczący wręczył pamiątkowe medale Stowarzyszenia, wybite na pamiątkę 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Medale otrzymali Zygmunt Choreń, Cezary Grabarczyk i Tadeusz Aziewicz, a kolejny oczekuje na nieobecnego podczas spotkania redaktora Bohdana Sienkiewicza.

Tradycyjnie spotkania opłatkowe przebiegają razem ze śpiewaniem kolęd w przerwach programowych. Jako pierwszą, zaintonowaną przez ojca Edwarda, wspólnie wykonano „Wśród nocnej ciszy” , aby chwilę później wysłuchać ewangelii według św. Łukasza, odczytanej przez przewodniczącego.

Następnie ze słowem przedwigilijnym do uczestników spotkania opłatkowego zwrócił się ks. biskup Zbigniew Zieliński. Jak powiedział: „Drodzy goście, wszyscy tu obecni. Odczytana właśnie ewangelia uzmysławia nam, że takie doroczne spotkania są szczególnym zaproszeniem do nie tylko zaczerpnięcia z bogactwa Bożego Narodzenia, ale także do dzielenia się tym osobistym doświadczeniem z innymi.” Jak mówił przywołując słowa Jana Pawła II: „Prawdziwie doświadczone spotkanie z Chrystusem, domaga się dzielenia się nim z innymi.” „(…) To właśnie służba morzu, a poprzez morze służba ojczyźnie, są szczególnym wyznacznikiem tej naszej marynarskiej rodziny. (…) To Wy, jak mało kto, przeżywając wielokrotnie w swoim życiu święta Bożego Narodzenia poza domem, jeszcze bardziej zdajecie sobie sprawę, jakim są one darem.”

Po słowach biskupa nastąpiło jak zawsze serdeczne w słowach i życzeniach dzielenie się opłatkiem, a później na wszystkich czekał jeszcze ciepły poczęstunek w mesie gościnnego statku Żeglugi Gdańskiej.

Kilka na zakończenie słów otuchy, jak zawsze w dobrym humorze, kapitana-seniora Henryka Wojtkowiaka. Kapitana-poety, liczącego sobie ledwie 96 wiosen… :)

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski