Z Ligą przez stulecie pod tym hasłem odbywał się dwudziesty siódmy Zlot Jungów Ligi Morskiej i Rzecznej. Stowarzyszenie obchodzi w tym roku swoje okrągłe urodziny. 18 października 1918 roku grupa światłych Polaków postanowiła założyć organizację, której głównym zadaniem będzie uzyskanie dostępu do morza i uzmysłowienie jego znaczenia dla Polski i Polaków. Bandera Polska bo taką nadano jej nazwę stało się drugą po Związku Harcerstwa Polskiego organizacją zajmującą się propagowaniem idei patriotycznych. Liga w swojej historii miała wiele wzlotów i upadków.

Obecnie mimo trudności jej kondycja stale wzrasta. Kołobrzeskie zloty swój początek datują na rok 2000. To wtedy po raz pierwszy jungowie przybyli do miasta nad rzeką Parsętą. Każdy zlot ma odmienny charakter i przesłanie. Tegoroczny poświęcony został stuleciu Ligi. Z racji jubileuszu miał też specjalną oprawę i bardzo bogaty program. Dwustu osiemdziesięciu młodych ludzi przybyło z wielu miejsc naszego kraju: Jasienicy, Bielska Białej, Jaworza, Drogomyśla, Łodygowic, Czechowic Dziedzic, Bydgoszczy, Nakła nad Notecią, Kruszewa, Łap, Wyszkowa, Brańszczyka, Żyrardowa, Dęblina, Gdańska i Gościna. Główną siedzibą zlotu tradycyjnie był Zespół Szkół Morskich, który otworzył swoje podwoje prezentując to wszystko co ma najlepsze. Uczniowie opiekowali się poszczególnymi zespołami.

Jungowie ze Szkolnego Klubu Krótkofalowców z Brańszczyka SP5PLW/1 pod wodzą Pawła Różańskiego nawiązywali łączności ze stacjami na całym świecie. Przygotowano specjalną kartę QSL potwierdzającą ten fakt. Oglądali pracownie w których kształcą się przyszłe wilki morskie. Gabinety łączności morskiej, symulatory mostka i map elektronicznych, nawigacji technicznej, siłowni okrętowych, warsztaty szkolne cieszyły się ogromną popularnością. Każdy choć przez chwilę mógł zostać kapitanem statku. Opiekunów i młodzież przywitał Lech Pieczyński – dyrektor szkoły. Również Zespół Szkół im. Henryka Sienkiewicza udostępnił dla jungów swój internat i stołówkę. Orkiestra Reprezentacyjna LMiR z Wyszkowa zamieszkała w ośrodku ,,Bukowina” w Podczelu. Po raz pierwszy zlot miał tak wielu uczestników.

Muzeum Oręża Polskiego to placówka z długoletnią ugruntowaną pozycją. W Kamieniczce Schliffenów zorganizowana została okolicznościowa wystawa poświęcona tradycjom polskich lig morskich: od Bandery Polskiej po Ligę Morską i Rzeczną. Do najciekawszych eksponatów zaliczyć należy przede wszystkim sztandary: od najstarszego zachowanego z bielskiego okręgu LMiK z 1934 roku po sztandar Polonii Amerykańskiej. Na telebimie można obejrzeć bogatą kolekcję archiwalnych zdjęć z okresu międzywojennego oraz symbolikę i filokartystykę występującą w różnych okresach istnienia Ligi. Przed otwarciem wystawy podpisano oficjalne porozumienie pomiędzy LMiR i MOP. Akty potwierdzone zostały podpisami Aleksandra Ostasza – dyrektora Muzeum i Marka Padjasa wiceprezesa LMiR ds. morskich. Wieczorem na Plaży Zachodniej odbyły się zawody wieloboju morskiego. Dla młodych ludzi to wspaniała możliwość kontaktu z przyrodą i morzem. Nad sportowym charakterem imprezy czuwała Gabriela Antos członek Zarządu Głównego LMiR, instruktor żeglarstwa.

Sobota powitała wszystkich pięknym Słońcem. Punktualnie o ósmej bandera powędrowała na maszt. Załogi ubrane w okazjonalne koszulki z logo zlotu na piersi i logo głównego partnera na plecach pomaszerowały do Mariny Solnej. Tam zaplanowano uroczyste, oficjalne otwarcie sezonu żeglarskiego, w tym roku ogólnopolskie. Zacumowane jachty z załogami na pokładach, na nabrzeżu zgromadzeni goście. Na tak ważne wydarzenie przybyli przedstawiciele Polskiego Związku Żeglarskiego z kpt. Bogusławem Witkowskim wiceprezesem ds. morskich, Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego z kpt. Zenonem Jasikiem, członkowie klubów i organizacji wodniackich, samorządowcy, politycy, przedstawiciele biznesu, gospodarki morskiej. Szczególnymi gośćmi byli kapitanowie żeglugi wielkiej – pisarze maryniści: Wiktor Czapp, Aleksander Walczak, Eugeniusz Daszkowski, Józef Gawłowicz, Zbigniew Sak, Włodzimierz Grycner. Przybyli oni na Zlot Jungów na specjalne zaproszenie Piotra Redmerskiego prezesa Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Punktualnie pięć minut przed godziną dziesiątą dowódca uroczystości nauczyciel Zespołu Szkół Morskich im. Polskich Rybaków i Marynarzy Radosław Froncala złożył meldunek Januszowi Gromkowi prezydentowi Kołobrzegu o gotowości do otwarcia sezonu żeglarskiego.

Po oddaniu honorów sztandarom i przeglądzie kompani honorowej, klubów żeglarskich i jungów padła komenda do przeprowadzenia ceremonii podniesienia bandery i wielkiej gali flagowej. O godzinie dziesiątej wybite zostały szklanki i biało czerwona bandera powędrowała na maszt. Orkiestra Reprezentacyjna Ligi Morskiej i Rzecznej odegrała ,,Hymn do Bałtyku”. Wypowiedziane zostały znane wszystkim żeglarzom słowa ,,Sezon Żeglarski 2018 uważam za otwarty”.

Druga część uroczystości to gratulacje, podziękowania i wyróżnienia. Po odczytaniu specjalnego listu Prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego i wystąpieniu kpt. Bogusława Witkowskiego odczytano decyzję Prezesa LMiR kpt. ż. w. Andrzeja Królikowskiego o uhonorowaniu najwyższym ligowym odznaczeniem Krzyżem Pro Mari Nostro Cezarego Spigarskiego – wielkiego popularyzatora spraw morskich i śródlądowych.

Za wspieranie inicjatyw i poczynań stowarzyszenia na rzecz budowania Polski Morskiej pamiątkowymi medalami 100 lecia LMiR wyróżniono: Polski Związek Żeglarski, Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego, Miasto Kołobrzeg, Zarząd Portu Morskiego SA Kołobrzeg, Zespół Szkół Morskich im. Polskich Rybaków i Marynarzy. Przyszła kolej na życzenia i gratulacje od organizacji, stowarzyszeń m.in. Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego, itd. Specjalne życzenia dla Ligi złożył Komandor najstarszego Polskiego Klubu Żeglarskiego – Jacht Klubu Polskiego kpt. Janusz Marek Taber.

Nadeszła chwila refleksji. Przy pomniku ,,Kołobrzeskim Żeglarzom na Wiecznej Wachcie” (odsłoniętym z inicjatywy LMiR w 2005 roku) złożono wiązanki kwiatów. Orkiestra odegrała utwór pt. ,,Cisza”. Po odprowadzeniu sztandarów kompania zaprezentowała pokaz musztry paradnej. Kunszt i umiejętności przyszłych wilków morskich zostały nagrodzone gromkimi brawami. Po pierwszej części zebrani przeszli w rejon ,,najmłodszego” kołobrzeskiego basenu portowego. Tam po krótkim przemówieniu Marka Padjasa wiceprezesa LMiR, tej budowli hydrotechnicznej nadano imię ,,Basen Solny im. 100-lecia Ligi Morskiej i Rzecznej”. Odsłonięto okolicznościową tablicę autorstwa artysty rzeźbiarza Romualda Wiśniewskiego, a orkiestra odegrała pieśń ,,Morze nasze morze”. Poczta Polska wydała okolicznościową kartę, datownik i znaczek personalizowany.

To jeszcze nie był koniec przedsięwzięć zaplanowanych na sobotę. Przed kołobrzeskim ratuszem zebrali się kołobrzeżanie i goście. O godzinie dwunastej rozpoczęła się uroczystość rozpoczęcia Dni Kołobrzegu. Zanim to nastąpiło odczytana została uchwała Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego o nadaniu Srebrnej Odznaki Honorowej Gryfa Zachodniopomorskiego Orkiestrze Reprezentacyjnej LMiR z Wyszkowa, która od wielu lat uświetnia kołobrzeskie uroczystości. Na ręce komandora Józefa Kowalewskiego dyrektora artystycznego orkiestry przekazano również buławę dla tamburmajora. Darczyńcą był Kazimierz Kordas były kapelmistrz kołobrzeskiej orkiestry garnizonowej. Następnie głos zabrał kpt. ż. w. Andrzej Królikowski, który podziękował władzom i kołobrzeżanom za wspieranie działań ligowych.

Przyszła kolej na grupę słowian ,,dowodzoną” przez Jarosława Bogusławskiego i tradycyjne przecięcie liny. Jak zwykle prezydent Janusz Gromek z tym zadaniem poradził sobie bezbłędnie. Spod Ratusza ruszył barwny korowód, który w rytm muzyki marszowej przemaszerował ulicami miasta na nabrzeże przy latarni morskiej. Tam jungowie złożyli wiązanki kwiatów przy pomniku ,,Komandora Stanisława Mieszkowskiego” i ,,Tym którzy nie powrócili z morza”.

W porcie pasażerskim na zwiedzających czekało wiele atrakcji: swoje książki prezentowali pisarze maryniści – kapitanowie żeglugi wielkiej, można było porozmawiać z Aleksandrem Dobą i obejrzeć jego oceaniczny kajak, swoje stoiska wystawiła Polska Żegluga Bałtycka, Muzeum Oręża Polskiego i wiele innych instytucji. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali na pociąg Pirat, a szczególnie na zabytkową lokomotywę. Można było udać się na molo i obserwować zmagania żeglarzy w Regatach Baltic Cup, lub udać się do Mariny i obejrzeć Jarmark Solny.

W niedzielę o godzinie 10.00 w Bazylice Konkatedralnej odprawiona została Msza Święta koncelebrowana w intencji Miasta Kołobrzeg i Ludzi Morza. Przewodniczył jej kapelan naczelny LMiR ks. kanonik dr Waldemar Krzywiński w asyście ks. dr. Jerzego Chęcińskiego i ks. prof. Józefa Łupińskiego. Miała ona szczególną oprawę muzyczną Orkiestry Reprezentacyjnej LMiR oraz asystę pocztów sztandarowych z historycznymi sztandarami LMiR.

Na zakończenie słowa podziękowania skierowano do ks. Jerzego Chęcińskiego proboszcza parafii pw. Najświętszej Maryi Panny, przekazując Okolicznościowe Medale 100-lecia Ligi Morskiej i Rzecznej jako wota dziękczynne za opiekę Matki Bożej nad Ligą Morską i Rzeczną. Dla gości i kołobrzeżan Benedykt Cezary Celian kapelmistrz orkiestry zaśpiewał pieśń ,,Morze nasze morze”. Cała niedziela była dla jungów pod znakiem piosenki. Przed Muzeum Oręża Polskiego pożegnano grupy z Łap, Dęblina i Kruszewa śpiewając znaną pieśń Auld Lang Syne. Po południu w Regionalnym Centrum Kultury odbył się koncert pt. Dzień Dziecka z Pieśnią i Piosenką Żołnierską.

Na poniedziałek czekała większość uczestników zlotu. Skrupulatnie śledzili prognozy pogody, zaglądali do portali internetowych pytali znawców, synoptyków, a nawet samych górali. Niektórzy próbowali czarów i innych sposobów. Które okazały się skuteczne? Nie wiadomo. Miał to być dzień próby. Rejs prawdziwym statkiem i to nie gdzie indziej tylko na Bornholm. Ta duńska wyspa ciągle jest nie lada atrakcją. I takową zafundowano jungom. Dzięki pomocy Kołobrzeskiej Żeglugi Pasażerskiej dwustu młodych ludzi zaznało prawdziwej morskiej przygody. Przed odcumowaniem spotkanie z armatorami Mirosławem Balickim i Krzysztofem Koziełem. Podziękowania od jungów za wielkie serce. Wyjście na morze. Bałtyk był łaskawy, chociaż niektórzy musieli ,,oddać” Neptunowi należną daninę. W połowie drogi na głównym pokładzie zorganizowano podsumowanie Zlotu. Sam kapitan „Jantara” Ryszard Chłopecki przewodniczył ceremonii. Wręczono puchary i dyplomy za konkurencje Wieloboju Morskiego, pamiątki i specjalne certyfikaty Uczestnika i Zacnego Gościa. Wszystkie ręcznie wypisała Elżbieta Kasińska. Koło ,,Wilczków Morskich” z Jasienicy wyposażono w koło ratunkowe i boje. Posłużą jako wystrój do szkolnej sali tradycji. Na horyzoncie pojawił się zarys wyspy.

Katamaran Jantar sprawnie minął główki wejściowe i zacumował prawą burtą do nabrzeża w porcie Nekso. Bornholm położony jest w północnej części Europy, jednak ze względu na duże nasłonecznienie jest swoistym ewenementem jeśli chodzi o Skandynawię. Na wyspie panuje mikroklimat, który sprzyja rozwojowi takich roślin jak figi – rosną one niemal w każdym ogródku na wyspie. Popularne są także drzewka brzoskwiniowe i winogrona. Na północy wyspy obejrzeć można majestatyczne klify, które łączą się z błękitem Morza Bałtyckiego. W tym regionie najważniejszym miejscem są największe w Skandynawii ruiny zamku średniowiecznego – Hammershus. Zwiedzanie wyspy z polskimi przewodnikami pozwoliło na poznanie nie tylko historii, ale i codziennego życia mieszkańców. Na koniec krótki spacer po Nekso i okrętowanie na Jantarze. Powrotna droga i wspólne śpiewanie spowodowały, że ostatnie chwile minęły szybko. XXVII Kołobrzeski Zlot Jungów stał się historią. Pozostaną po nim wspomnienia, nowe znajomości i przyjaźnie, a przede wszystkim przekonanie, że to wszystko co robimy ma swoją ponadczasową wartość. Trzymajmy się morza! i Rzek!

Tekst: Marek Padjas

Zdjęcia: Jerzy Błążyński, Bogdan Gliniecki, Radosław Horanin, Elżbieta Kasińska, Grzegorz Nadolny, Marek Padjas, Paweł Różański, Cezary Spigarski