27 października br., o godz. 17.00 odbyło się zamknięcie sezonu żeglarskiego w JKM GRYF w Gdyni. Jak zawsze zorganizowane wspólnie z Pomorskim Okręgowym Związkiem Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego (POZMiNW), ale też w tym roku bardziej uroczyste. Przybyli na tę okazję goście i członkowie klubu świętowali przypadające na 30 października br. 90-lecie istnienia tego należącego do najstarszych w kraju klubów żeglarskich (poczytaj też tu – kliknij).

Kierownik JKM Gryf Zbigniew Tarała szykuje medale i wyróżnienia dla zasłużonych członków klubu

Wśród gości, których na początku powitał komandor klubu Dariusz Szumiński, znaleźli się m.in.: przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Joanna Zielińska, reprezentujący Pomorski Związek Żeglarski Leopold Naskręt, Prezes Pomorskiej Organizacji Wojewódzkiej LOK Jarosław Tobiszewski, prezes POZMiNW Jan Jakubowski.

Prowadzący uroczystość redaktor Aleksander Gosk, rozpoczął od zaprezentowania krótkiej historii liczącego sobie 90 lat Jubilata. Jak mówił: „Trudno w kilku słowach przedstawić historię tak bogatą, sięgającą roku 1928. Można powiedzieć, że GRYF powstał przy kawie, niedaleko stąd w kawiarni „Grand Cafe”, u zbiegu ulic Starowiejskiej i Skweru Kościuszki. W siedzibie Komunalnej Kasy Oszczędności spotkało się kilku panów i postanowiło założyć nową żeglarską organizację. W efekcie powstał Klub Sportowy „Gryf” – jeszcze nie żeglarski, ale stworzony przez wybitnych ludzi, znanych w całej Morskiej Polsce, a byli to: inż. Tadeusz Wenda – budowniczy gdyńskiego portu; Józef Poznański – dyrektor Urzędu Morskiego, postać niesłychanie zasłużona; Julian Rummel – dyrektor Żeglugi Polskiej, wówczas komandor, później admirał Józef Unrug – także jachtsmen i wielki miłośnik żeglarstwa; kapitan Konstanty Maciejewicz – słynny „Macaj” – ostatni komendant żaglowca szkolnego „Lwów” i pierwszy komendant żaglowca „Dar Pomorza”; inż. Antoni Garnuszewski – pierwszy dyrektor Szkoły Morskiej w Tczewie, zasłużony również dla Morskiej Gdyni i Polski. Julian Rummel i Antoni Garnuszewski byli później komandorami Jacht Klubu GRYF. Pierwszym prezesem tego Klubu został Wacław Wejers, pełniący wtedy stanowisko dyrektora Banku Gospodarstwa Krajowego. Początek to były kajaki, pływanie, jeszcze nie było żagli, później pojawiły się pierwsze jachty „Gryf I” i „Gryf II”. W roku 1934 zmieniona została nazwa na Klub Żeglarski „Gryf”, nastąpił też związek z Ligą Morską i Kolonialną, przeplatany różnymi kolejami losu. Pierwszym jachtem pełnomorskim był morski slup „Olga”. Pierwsze rozpoczęcie sezonu to rok 1935, zaszczycił je swoją osobą prezes Ligi Morskiej i Kolonialnej gen. Gustaw Orlicz-Dreszer. Potem były kolejne jachty, największym 12-tonowy turystyczny jacht „Albatros” – ta nazwa w historii Gryfa powtarza się do dzisiaj (…).

Redaktor Gosk wymieniał sporo ciekawych faktów z historii klubu. Wspomniał m.in. o bardzo skomplikowanej wyprawie pod flagą Gryfa Jerzego Tarasiewicza i Janusza Misiewicza, którzy własnymi rękami wyremontowanej szalupy – „Chatki Puchatków” – użyli do przepłynięcia Atlantyku (poczytaj więcej tu – kliknij). Usłyszeliśmy też o przygotowaniach Leonida Teligi, który będąc członkiem klubu od roku 1965, budował tu (rękoma Macieja Dowhyluka) swój jacht „Opty”, aby w latach 1967-69, jako pierwszy Polak opłynąć świat w samotnym rejsie. Mowa też była o drugim wielkim rejsie związanym z Gryfem – rejsie jachtem „Miranda” – opłynięcia świata bez silnika w wykonaniu kapitana Zbigniewa Puchalskiego. Wspomniał również innego wielkiego człowieka związanego z Gryfem – Juliusza Sieradzkiego. Trzej wymienieni upamiętnieni zostali tablicami w Alei Żeglarstwa Pomorskiego w gdyńskiej marinie. Przywołani zostali też najbardziej zasłużeni dla klubu ludzie. Oczywiście nie sposób przytoczyć tu całej krótkiej historii przedstawionej przez Aleksandra Goska, planowane jest wydanie kolejnej monografii poświęconej klubowi, a póki co wcześniejszych 80 lat jego pięknej historii zostało opisanych w wydanej przez naszą Fundację monografii, która dalej jest do nabycia – kliknij :)

Przystąpiono, w ramach obchodów Jubileuszu do wręczenia medali i odznak klubowych najbardziej zasłużonym członkom klubu. Jako pierwsza Joanna Zielińska, w imieniu Prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka przekazała medale Civitas e Mari – „Tym, Którzy Odważnie Realizują Marzenia”, nadawane przez Prezydenta Miasta Gdynia za zasługi dla miasta w różnych dziedzinach życia – od biznesu po kulturę. Otrzymali je Andrzej Lehman, Bronisław Kuśnierz i Maciej Dowhyluk, w imieniu którego honor ten odebrała bardzo wzruszona córka Monika. Wyróżnienia w imieniu Pomorskiego Związku Żeglarskiego wręczał kapitan Leopold Naskręt, a zasłużonym dla klubu komandor Dariusz Szumiński.

Nie zabrakło też gratulacji i pamiątkowych grawertonów przekazanych w imieniu motorowodniaków przez Jana Jakubowskiego, od Jarosława Tobiszewskiego z LOK i komandora Morskiego Klubu Żeglarskiego „Arka” Andrzeja Lutomskiego. Później komandor Gryfa wręczył jeszcze pamiątkowe fotografie i odczytał list gratulacyjny przysłany przez prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasza Chamerę.

Prezes POZMiNW Jan Jakubowski

Oficjalne uroczystości zakończono tradycyjnym opuszczeniem bandery z masztu klubowego, przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego i tym samym tegoroczny sezon żeglarski został uznany za zamknięty. Potem nastąpiła jeszcze część mniej oficjalna, przy lampce jubileuszowego wina, przekąskach i popularnych już chyba w całej Gdyni pierogach :)

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski