Port Gdańsk podsumował I półrocze 2019 roku. Pobił ubiegłoroczny rekord, osiągając 9% wzrostu w porównaniu do pierwszych sześciu miesięcy 2018 roku.

W towarzystwie Zarządu – przewodnicząca Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Prezes Łukasz Greinke po przywitaniu obecnych, stwierdził, że obecnie w porcie gdańskim występuje sporo utrudnień w pracy portu z uwagi na, jak to określił: „jesteśmy teraz jednym, wielkim placem budowy”. Rozwijając, wspomniał o wielu inwestycjach, jak: pogłębianie toru wodnego w porcie wewnętrznym, przebudowa ok. 5 km nabrzeży, realizacja dużego projektu drogowo-kolejowego w Porcie Północnym, powstaje dedykowana droga do terminala DCT, mająca przejąć ruch kilku tysięcy ciężarówek, Administracja Morska realizuje duże inwestycje, mające poprawić dostęp do gdańskiego portu, powstają nowe falochrony, podobnie operatorzy na terenie portu są w trakcie bardzo dużych inwestycji
Posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk oprócz pochwał w kierunku zarządzających portem i jego pracowników, mówiła też o rychłych, a oczekiwanych tu zmianach ustawodawczych, mających m.in. poprawić wpływ zarządów na plany zagospodarowania przestrzennego, na wykonywanie usług poprzez własne spółki portowe. Wspomniała też o trwającej właśnie pracy Sejmu RP nad specustawą dotyczącą portów zewnętrznych, która ma pozwolić na skrócenie procesów inwestycyjnych

Pierwsze półrocze 2018 roku Port Gdańsk zamknął niespotykanym dotąd wynikiem – po raz pierwszy przeładował w ciągu 6 miesięcy ponad 25 mln ton towarów. W tym roku poprawił własny rekord.

Prezes Łukasz Greinke omówił wzrosty tego półrocza w poszczególnych grupach ładunkowych, rozpoczynając od pochwalenia działań Naftoportu, które zapewniły prawidłowe i terminowe dostawy paliw dla polskiej gospodarki, ale też stały się przyczyną dużego wzrostu tych przeładunków. Jeśli o mnie chodzi, to ucieszyła mnie wiadomość dotycząca wzrostu przeładunków drewna, po zakończeniu i uporaniu się ze skutkami huraganu z roku 2017, które do Skandynawii wędruje obecnie z Czech – co daje mi nadzieję, że moje grzyby dalej będą pochodzić z polskich lasów… :) Wzrosty w poszczególnych grupach prezentują slajdy poniżej

– 27,3 mln ton towarów – tyle przeszło przez nasze nabrzeża od początku roku. To 4% więcej niż planowaliśmy na ten okres. Udało nam się uzyskać wzrosty w praktycznie wszystkich grupach ładunkowych. Liderem po I półroczu są paliwa, które osiągnęły imponującą dynamikę wzrostu o 21,5% w stosunku do roku poprzedniego – tłumaczy Łukasz Greinke, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Bardzo dobry rezultat Port Gdańsk osiągnął w przeładunku drobnicy – to aż 11,3 mln ton, czyli o 4,2% więcej niż rok temu. Ponad 10,3 mln ton tego wyniku to towary transportowane w kontenerach. Port Gdańsk zmniejsza dystans dzielący go od Sankt Petersburga – największego obecnie portu kontenerowego na Bałtyku. Gdańskowi, który utrzymuje 2. pozycję, do rosyjskiego portu brakuje zaledwie 130 000 TEU (to mniej niż miesięczny przeładunek kontenerów w Porcie Gdańsk).

Nie tylko całe półrocze było w Porcie rekordowe – w maju i czerwcu po raz pierwszy w historii przeładunki miesięczne przekroczyły ponad 5 mln ton.

– Węgiel to trzecia dominująca grupa ładunkowa, która osiągnęła w tym półroczu niemal 3,5 mln ton. Widzimy także wzrost liczby zawinięć statków handlowych – było ich 1 489, czyli o 84 więcej niż rok temu – wyjaśnia Adam Kłos, Dyrektor Handlowy ZMPG.

Z kolei dyrektor Adam Kłos omówił wyniki portu gdańskiego w ostatnich 11 latach, przedstawiając drogę wzrostu znaczenia portu na przestrzeni tych lat, ale też zapewniał, że dążeniem zasadniczym jest uplasowanie się Gdańska w pierwszej dwudziestce portów europejskich, gdzie na obszarze Bałtyku już obecnie zajmuje wysoką, czwartą pozycję. Mówił też o znaczeniu dla przeładunków kontenerów świetnie dalej rozwijającego się, już pod nadzorem nowych inwestorów, terminala DCT

Gdańsk notuje także wzrosty w przeładunkach z grupy RO-RO – aż o 24,3%, a przy przeładunkach drewna aż o 41,4%.

– Dynamika wzrostu przeładunków w polskich portach morskich jednoznacznie pokazuje, że należy inwestować w rozwój infrastruktury, Temu służy przygotowana przez nas specustawa o portach zewnętrznych, która przyspieszy realizację inwestycji, a to spowoduje jeszcze większy wzrost przeładunków – mówi Marek Gróbarczyk, Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (nie mógł być obecny podczas konferencji – dop. red.).

Plany rozwojowe Portu Gdańsk zakładają, że dynamika przeładunków zwiększy się w kolejnych latach jeszcze bardziej. Nie tylko za sprawą przebudowy istniejących już obszarów, ale także dzięki planom budowy Portu Centralnego. Dzięki tej inwestycji największy polski port może przeładowywać nawet 100 mln ton rocznie.

– Po raz kolejny dziękujemy naszym Kontrahentom, którzy ciężko pracowali na ten sukces. Port Gdańsk jest obecnie 4. największym portem na Bałtyku, ale od 3. miejsca, czyli Primorska, dzielą nas zaledwie 2 mln ton. To wynik naprawdę wytężonej pracy – mówi Łukasz Greinke.

Tekst: Agata Kupracz, Rzecznik Prasowy

Slajdy z wynikami: materiały prasowe ZMPG

Zdjęcia i komentarz: Cezary Spigarski