14 lipca br. przystąpiono do regat Maristo Cup 2019. Regaty odbywają się na trasie 600 Nm i polegają na okrążeniu Gotlandii, z przerwą w Visby, gdzie organizowany jest Dzień Polski. Organizowane są po raz VIII, będąc kontynuacją dotąd siedmiu wcześniejszych edycji pod nazwą SailBook Cup. Mało brakowało, a regaty te przestały być obecne w żeglarskich zmaganiach – rok 2018 był rokiem z nich rezygnacji, jednak pod nową organizacją wracają w tym roku ze zmienioną nazwą.

Regaty wyruszyły z sopockiej mariny, gdzie uczestników żegnali – w imieniu Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława StrukaKrzysztof Czopek – dyrektor Departamentu Infrastruktury oraz Prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który przy każdej organizacji tych regat udziela gościny uczestnikom i ich jachtom. Trzeba powiedzieć, że skupienie jachtów w jednej grupie, ich przyozdobienie w proporce wywiera szczególny wpływ i tworzy niezwykły klimat przed startem do tego najdłuższego w Polsce wyścigu pełnomorskiego.

W imieniu żeglarzy podziękowania składali organizatorzy – Krystian Szypka, będący też sędzią regat oraz Jacek Zieliński – komandor regat.

Po części oficjalnej, jeszcze wspólne zdjęcie, trochę zdjęć załóg poszczególnych jachtów, ostatnie przygotowania i wypłynięcie z mariny do startu zaplanowanego na godzinę 12.00.

Wspomnieć należy, że dzień wcześniej odbyła się wspólna biesiada z udziałem pieczonego dzika, innych przekąsek, ale nade wszystko z gromkim „Sto lat…” na cześć obchodzącej 13 lipca swoje urodziny Joanny Pajkowskiej, dla której zgotowano miłą niespodziankę w postaci ogromnego tortu.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski

Poczytaj też tu – kliknij