Tradycyjnie w pierwszy piątek marca, po raz 49 wręczono w Gdańsku najważniejsze polskie trofea żeglarskie. Laureatami  Srebrnego Sekstanta i Nagrody Honorowej Rejs Roku 2018 zostali Szymon Kuczyński i Mariusz Koper. Był to trzeci przypadek w historii tych nagród, kiedy powędrowały one do dwóch żeglarzy równocześnie.

Galę prowadzili Monika Kwiatkowska i Aleksander Gosk, w przerwach obecni mogli podziwiać występy Chóru Męskiego „Zawisza Czarny”

W uroczystości, poza żeglarzami, laureatami i ich załogami oraz rodzinami, uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych oraz parlamentarzyści z wicemarszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem, marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem i wiceprezydentem Gdańska Piotrem Borawskim. Obecni byli też prezesi Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera i Bogusław Witkowski, a także przedstawiciele Ligi Morskiej i Rzecznej z prezesem Andrzejem Królikowskim, a list gratulacyjny w imieniu nieobecnej z powodu choroby podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Anny Moskwy odczytał dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski.

Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski

Nagroda honorowa ministra gospodarki morskiej Srebrny Sekstant i Rejs Roku trafiają w ręce dwóch żeglarzy uznanych w ubiegłym roku za najwybitniejszych – mówił odczytując list dyrektor Piotrzkowski. – Szymon Kuczyński i Mariusz Koper zasłużyli na to, by wpisać ich na listę laureatów, a ich wyczyny wpisały się na zawsze w annały nie tylko polskiego, ale i światowego żeglarstwa. Proszę przyjąć moje najszczersze gratulacje, które są wyrazem najwyższego uznania dla tak wysoko ocenianych dokonań.

Dyrektor Piotrzkowski złożył także gratulacje wszystkim wyróżnionym podczas gali, za wkład w rozsławianie polskiego żeglarstwa na morzach i oceanach oraz pielęgnowanie polskich tradycji morskich.

Zanim jednak przystąpiono do wręczania nagród w poszczególnych kategoriach, obecni w Wielkiej Hali Dworu Artusa minutą ciszy uczcili pamięć zmarłego w tym roku kapitana Jana Ludwiga, który między innymi prowadził „Zawiszę Czarnego” w rejsie dookoła świata. Za ten wyczyn kapitan został uhonorowany Srebrnym Sekstantem w roku 1990. Uczczono także zamordowanego w styczniu prezydenta Gdańska.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski

Prezydent Paweł Adamowicz uratował doroczne wydarzenie, jakim jest gala nagród Rejs Roku i Srebrny Sekstant – mówił do zgromadzonych prowadzący uroczystość Aleksander Gosk. – Kryzys nastąpił, kiedy zniknęła z rynku organizująca je redakcja i gazeta „Głos Wybrzeża”. Prezydent podał rękę żeglarzom, postanowił organizować kolejne gale pod swoimi skrzydłami. Wprawdzie nie miał stopni żeglarskich, ale był otwarty i życzliwy żeglarstwu i żeglarzom – współorganizował zlot żaglowców Baltic Sail, uruchomił Program Edukacji Morskiej dla gdańskich uczniów, a przede wszystkim uratował żaglowiec „Generał Zaruski”.

Prezydent Adamowicz ufundował także własną nagrodę, która także jest przyznawana podczas gali Nagrody Rejs Roku – Srebrny Sekstant. Tegoroczną laureatką Nagrody Specjalnej Prezydenta Gdańska Bursztynowa Róża Wiatrów została Fundacja Gdańska. Fundację nagrodzono za innowacyjność, wysoki poziom realizacji oraz konsekwentne budowanie marki międzynarodowego zlotu żaglowców Baltic Sail jako morskiej wizytówki Gdańska oraz wiele innych przedsięwzięć popularyzujących tradycję i kulturę morską.

Przewodniczący jury konkursu Rejs Roku kontradmirał Czesław Dyrcz
Prezes Fundacji Gdańskiej Jacek Bendykowski

Z jednej strony jesteśmy zaszczyceni, a z drugiej nie ukrywam, że trochę mi głupio – powiedział prezes Fundacji Jacek Bendykowski odbierając wyróżnienie. – Jako organizatorzy gali nagród Rejs Roku Srebrny Sekstant jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że nagrody wręczamy, a nie odbieramy. Niemniej, traktuję to jako wyróżnienie dla naszego całego nielicznego zespołu. Jesteśmy bardzo zobowiązani. Fundacja powstała ponad 20 lat temu jako instytucja, której zadaniem jest kreowanie gdańskiego lokalnego patriotyzmu i kształtowanie gdańskiej świadomości. Jakieś 10 lat temu uznaliśmy, że nie można budować tej tożsamości bez zaangażowania w gdańskie tradycje żeglarskie i marynistyczne. Dlatego realizujemy kilka dużych programów żeglarskich, jak choćby Program Edukacji Morskiej czy zlot Baltic Sail.

Wśród kolejnych wyróżnionych znalazła się Liga Morska i Rzeczna, która otrzymała Nagrodę Grotmaszta Bractwa Kaphornowców im. kpt. Aleksandra Kaszowskiego w setną rocznicę powstania, w uznaniu ponadczasowych zasług Ligi w rozwijaniu morskiej tożsamości Polaków na chwałę biało-czerwonej bandery.

Nagrodę odbierał prezes LMiR kpt. ż. w. dr Andrzej Królikowski

Kolejną kategorią w tradycji nagród Rejs Roku – Srebrny Sekstant są Nagrody Specjalne Polskiego Związku Żeglarskiego. Otrzymali je: dr inż. Jerzy Litwin, były dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego, za trudną do przecenienia opiekę nad historią, osiągnięciami i materialnymi śladami polskiego żeglarstwa morskiego oraz Krzysztof Kamiński, zasłużony działacz polonijnego żeglarstwa, były komandor najstarszego klubu polonijnego – Joseph Conrad Yacht Club, komandor Polish Yachting Association of North America (PYA NA), współorganizatora wielu żeglarskich przedsięwzięć popularyzatorskich, uczestnika regat, w których startuje zawsze pod polską banderą i z polską załogą.

Dr inż. Jerzy Litwin, były dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego

Jerzy Litwin został uhonorowany ponadto przez jury konkursu specjalnym wyróżnieniem, przyznanym po raz pierwszy, za Rejs Życia, czyli za całokształt dokonań życiowych i zawodowych. Nagrodą jest w tym przypadku Złoty Sekstant ufundowany przez Pomorski Związek Żeglarski. Nagrody wręczyli prezes PZŻ Tomasz Chamera, wiceprezes PZŻ oraz prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski i przewodniczący jury konkursu Rejs Roku kontradmirał Czesław Dyrcz.

Jestem bardzo wzruszony i jeszcze bardziej zaszczycony – powiedział do zgromadzonych dr Litwin. – Nie tak dawno liczne grono żegnało mnie, kiedy odchodziłem na emeryturę, a dziś tak liczne grono próbuje przypomnieć moje osiągnięcia zawodowe. Nie udało by się ich zrealizować, gdyby nie przemiany i nowa rzeczywistość. Pojawiły się nowe fundusze, można było uzyskać pieniądze na rozbudowę Muzeum. Zrobiliśmy to i powstało muzeum godne miana instytucji narodowej. Jestem dumny i dziękuję za uznanie. Przy okazji muszę powiedzieć, że dziś mam swój mały jubileusz, ponieważ 50 lat temu odebrałem swój pierwszy patent żeglarski.

W dalszej części uroczystości wręczono nagrody Rejs Roku oraz Srebrny Sekstant. Honorowe Wyróżnienia Rejs Roku 2018 otrzymali: Krzysztof Kamiński za zwycięski udział w regatach Chicago-Mackinac, a także Mateusz Stodulski i Artur Wassielewski za ich wieloetapowe wyprawy dookoła świata. III Nagroda Honorowa Rejs Roku 2018 powędrowała Eugeniusza Moczydłowskiego za arktyczną wyprawę badawczo-eksploracyjną. II Nagrodę Honorowa Rejs Roku 2018 otrzymał Ryszard Wojnowski za organizację wokółziemskiej wyprawy poza oba kręgi polarne i pokonanie Przejścia Północno-Wschodniego.

Rejs Szymona Kuczyńskiego, który samotnie opłynął świat bez zawijania do portu, zauważyła i doceniła nie tylko kapituła Nagrody Honorowej. Zyskał uznanie również w oczach zespołu redakcyjnego magazynu „Żagle”. Jego redaktor naczelny Waldemar Heflich wręczył doroczną nagrodę tego magazynu

Laureatami Srebrnego Sekstanta oraz I Nagrody Honorowej Rejs Roku 2018 zostali Szymon Kuczyński za samotny rejs dookoła świata bez zawijania do portów na 6,5 metrowym jachcie „Atlantic Puffin” oraz Mariusz Koper za opłynięcie Antarktydy trasą poniżej 62°S.

Laureaci Srebrnego Sekstanta oraz I Nagrody Honorowej Rejs Roku 2018: Szymon Kuczyński (z lewej) i Mariusz Koper

To był chyba najtrudniejszy mój rejs – mówił po zakończeniu gali w rozmowie z Żeglarski.info kpt. Koper. – Trudno wymyślić coś większego. Nie planowałem tego jako wyczynu. To miał być dla mnie kolejny etap zdobywania doświadczenia w rejsach polarnych. Okazało się jednak, że nikt przedtem nie zrobił takiego rejsu i nagle to, co miało być czymś zwykłym, okazało się ważnym. Ta nagroda daje mi ogromną satysfakcję. Nie pływam oczywiście dla nagród, ale ważne rzeczy powinny być zauważane, żeby młode pokolenia miały na czym się wzorować. Jeśli ich nikt nie będzie zauważał, nie będziemy mieli historii.

Znakomity wyczyn kapitana Kopera i jego załogi przeszedł do historii, a teraz żeglarz planuje kolejne rejsy.

Za trzy tygodnie wracam na jacht i wypływam w kolejny poważniejszy rejs – deklaruje nasz rozmówca. – To będzie taka podróż sentymentalna po Pacyfiku, w przeciwna niż zwykle stronę. Wypłyniemy z Nowej Zelandii i dotrzemy do wysp Gambiera, czyli najbardziej na południe wysuniętej części Polinezji Francuskiej. Potem będzie Patagonia, Arktyka, Południowa Georgia i wrócimy na północne wody. A w przyszłym roku mam w planach opłynięcie Bieguna Północnego.

Uroczystość w Dworze Artusa odbywała się pod patronatem Żeglarskiego.info.

Po Gali, podczas uroczystej kolacji Bractwa Kaphornowców, uhonorowano Sekretarza Generalnego Polskiego Związku Żeglarskiego, Zbigniewa Stosio wyróżnieniem „Przyjaciel Bractwa”. Nagrodę wręczali grotmasztowie poprzedniej i obecnej kadencji Cezary Bartosiewicz i Marek Padjas

Tekst: Dariusz Olejniczak (www.zeglarski.info)

Zdjęcia: Cezary Spigarski (również komentarz)