13 lipca br., w 90-tą rocznicę podniesienia bandery na „Darze Pomorza”, odbyła się na pokładzie żaglowca uroczystość przypominająca o tym podniosłym wydarzeniu sprzed lat.

Z okolicznościowym i powitalnym przemówieniem wystąpił dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego, dr Robert Domżał, aby za chwilę z duchowym przesłaniem, poświęcenia nowej bandery dokonał ks. Edward Pracz, po czym odbyło się uroczyste wciągnięcie jej na maszt na rufie Białej Fregaty rękoma kapitanów, przedstawicieli Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej w Gdyni.

Następnie miały miejsce okolicznościowe przemówienia i wręczanie ciekawych, pamiątkowych prezentów na ręce dyrektora Domżała. Jako pierwsza wystąpiła Romualda Białkowska, dzisiaj prezes Stowarzyszenia Rozwoju Władysławowa, dobrze znana nam wcześniej jako (przez okres 20 lat) prezes władysławowskiego Szkunera. Wręczyła, wspólnie z niestrudzonym w swoich społecznych działaniach profesorem, kapitanem ż.w. Danielem Dudą, honorowym prezesem Polskiego Towarzystwa Nautologicznego – pamiątkową tablicę przypominającą, że dziadek Pani Prezes, Jakub Myślisz, 100 lat temu (11 lutego 1920 r.) wypłynął wraz z generałem Józefem Hallerem i rybakami z Wielkiej Wsi w pierwszy rejs pod biało-czerwoną banderą, zaraz po generalskich zaślubinach Polski z morzem, na pokładzie kutra „Gwiazda Morza”.

Szczególnego znaczenia nabrało uhonorowanie statku-muzeum „Dar Pomorza” najwyższym odznaczeniem Ligi Morskiej i Rzecznej – krzyżem Por Mari Nostro. Dekorowali przedstawiciele LMiR Barbara Latocha, kontradmirał dr inż. Czesław Dyrcz oraz Leszek Stromski.

Życzenia składał przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Daru Pomorza kpt. ż.w. Stefan Krella, było kilka dumnych słów od przedstawicielki miasta bandery żaglowca, Gdyni – przewodniczącej Rady Miasta Joanny Zielińskiej. Pamiątkową tablicę wręczył dowódca sąsiadującego z Darem ORP Błyskawica – komandor podporucznik Walter Jarosz, aby na zakończenie, z podkreśleniem ważności dla Polski spraw morskich wystąpiła prezes Polskich Linii Oceanicznych Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Na zakończenie było jeszcze spotkanie kuluarowe na pokładzie głównym oraz wpisy uczestników do Księgi Pamiątkowej.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski