21 lutego br. w dość nietypowym dla żeglarskich spotkań klimacie postindustrialnym, w sali So Salsa na terenie Stoczni Gdańskiej, odbyła się inauguracja pierwszego Grand Prix Zatoki Gdańskiej 2025. Impreza zorganizowana przez klubowiczów zrzeszonych w Sailing Factory Club. Klasyfikowano starty i wyniki jachtów startujących w regatach rozgrywanych na Zatoce Gdańskiej. Ciekawym rozwiązaniem stało się nagradzanie klubów żeglarskich, a nie jak w większości tego typu imprez konkretnych zawodników. W minionym sezonie 2025 w klasyfikacji Sailing Factory Grand Prix sklasyfikowane zostały 34 kluby/organizacje żeglarskie, a użyto tutaj formuły przelicznikowej. Wyniki, regulamin klasyfikacji wraz z omówieniem przyczyn i genezy pomysłu, zostały przedstawione na stronie Sailing Factory Club – zajrzyj tu – kliknij.

Jak powiedział mi Zbigniew Rembiewski (główny pomysłodawca imprezy) na temat pomysłu Grand Prix: – Chęć organizacji takiego wydarzenia tliła się we mnie od bardzo dawna, w czasach kiedy jeszcze ścigałem się na Zalewie Zegrzyńskim. Rywalizacja klubowa zawsze była moją dużą namiętnością. Czas płynął i w końcu we mnie, ubiegłej wiosny urodziła się myśl – czas to zrobić! Dotąd wszelkie klasyfikacje i nagradzania dotyczyły, i dotyczą zawodników i jachtów. Ta jest pierwszą podkreślającą rywalizację międzyklubową. Oczywiście w zamiarach jest utrzymanie imprezy w kolejnych latach i obrona pucharu w rękach Kotwicy. Planujemy też pewne zmiany organizacyjne i regulaminowe, przez przyłożenie większej wagi do regat wielowyścigowych, gdzie wygrane są w mniejszym stopniu zależne od przypadku niż w regatach długodystansowych.

Dźwiękiem „szklanek” z dzwonu wybijanych przez komandorkę/prezeskę Sailing Factory Club Beatę Ziębę, w rękach Zbigniewa Rembiewskiego (znanego nam z uczestnictwa w wielu regatach zatokowych na swoim jachcie „Słoni”), oznajmiono zebranym rozpoczęcie Grand Prix.

Zaraz też przypomniany został zebranym film, zrealizowany pięć lat wcześniej, w reżyserii Łukasza Falby na zlecenie portalu Zeglarski.info, opowiadającego o Andrzeju Szrubkowskim, wywodzącym się z Jacht Klubu Stoczni Gdańskiej, wcześniej czynnym uczestniku regat rozgrywanych na Zatoce Gdańskiej, a od wielu już lat znanym ich organizatorze i pomysłodawcy, który podczas tego wydarzenia nie mógł być obecny. Poniżej przypomnienie tego filmu.

Specjalnie dla niego przygotowano plakietkę z podziękowaniem za regatowo-organizatorski dorobek.

Na wydarzenie przygotowano (oprócz głównych dyplomów i pucharu dla zwycięzcy) wyróżnienia dla miejsc od trzynastego do czwartego, a wręczanie nastąpiło zanim uhonorowano zwycięzców. Wyróżnienia odbierali przedstawiciele poszczególnych klubów żeglarskich. Na miejscu można się było zapoznać z kroniką Sailing Factory Club, upamiętniającą dokonania członków i członkiń tego klubu.

Głównym zwycięzcom wręczano nagrody począwszy od trzeciego miejsca, które przypadło w udziale Sailing Factory Club, a odbierała prezes Beata Zięba.

Dyplom za miejsce drugie odebrał przedstawiciel Jacht Klubu Morskiego GRYF, natomiast nagroda główna za pierwsze miejsce – puchar przechodni (jak mówił Zbigniew Rembiewski, o odpowiednim kształcie i wieku długo poszukiwany na rynkach staroci), trafił w ręce licznej ekipy reprezentującej Jacht Klub Marynarki Wojennej Kotwica.

I jak to przy takich spotkaniach bywa – na koniec wspólne zdjęcie uczestników, a później jeszcze bal integracyjny środowiska żeglarskiego.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski

Previous

Basen Górniczy w Porcie Gdańsk zyska nowoczesną infrastrukturę portową

Next

Gala Nagród Honorowych „Rejs Roku – Srebrny Sekstant” 2025

Zobacz również

Jesteśmy też na Facebooku