Każdego roku podczas kilkudniowego zlotu żeglarskiego Baltic Sail można skorzystać z oferty trzygodzinnych rejsów po zatoce Gdańskiej, oferowanej przez goszczące w mieście żaglowce. Tym razem spędziłem te moje trzy godziny razem z załogą jachtu „Antica”, pod dowództwem bardzo utytułowanego kapitana Jerzego Wąsowicza, wielokrotnie nagradzanego za swoje osiągnięcia żeglarskie, m.in. bardzo przez żeglarzy cenioną I Nagrodą „Rejs Roku” Srebrny Sekstant w roku 2000, za rejs wokół przylądka Horn. Kapitan Jerzy Wąsowicz ma też na swoim koncie ponad 6-letni rejs dookoła świata w latach 1991-97. A wszystkie żeglarskie wyprawy zorganizował na przerobionym przez siebie starym kutrze rybackim, któremu nadał nazwę właśnie „Antica”. Warto zapoznać się z biografią kapitana i jego wyczynami żeglarskimi na stronie zeglarski.info – kliknij.

Podczas takich wypraw, ich uczestnicy mogą spróbować swoich sił przy stawianiu żagli, oczywiście pod czujnym okiem kapitana i jego załogi.

Jak zawsze Motławą rejs do Zatoki Gdańskiej obfituje w sporo ciekawych widoków. Dla wszystkich gości miasta są to niezapomniane przeżycia, ale również dla mieszkańców Gdańska i Trójmiasta. Droga Motławą prowadząca na zatokę przyciąga uwagę dużą ilością inwestycji na nabrzeżach i wokół nich. Można przez chwilę zajrzeć do Gdańskiej Stoczni REMONTOWA S.A., przyjrzeć się stanowiskom przeładunkowym, promowym czy też bazie Urzędu Morskiego w Gdyni, gdzie w całej okazałości widać najnowszą urzędową jednostkę „Zodiak II” (jedno ze zdjęć wspólne z wysłużonym „Zodiakiem” – a może i on kiedyś doczeka przeróbki na statek żaglowy?), obejrzeć manewry wracającego (regularne rejsy – co drugi dzień w Gdańsku) ze Szwecji promu „Nova Star” (najnowszego nabytku Polskiej Żeglugi Bałtyckiej). Widać duże inwestycje deweloperskie na terenach dotąd leżących odłogiem i raczej mało estetycznych wizualnie. Sporo zaangażowania w pogłębianie tej trasy przez gdańskie Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych – zółto-zieloni w akcji :)

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski