W czwartek 29 lipca na miejsce wiecznego spoczynku odprowadzony został Bohdan Sienkiewicz, dziennikarz i popularyzator tematyki morskiej, który przeszedł do historii jako współtwórca programu telewizyjnego „Latający Holender”.

Zmarły 20 lipca br. Bohdan Sienkiewicz był jednym z najbardziej zaangażowanych w tematykę morską dziennikarzy w Polsce. Urodził się 10 września 1931 roku w Stolinie na Polesiu, a dorastał w wielkopolskim Lesznie. W 1951 roku rozpoczął naukę na Wydziale Morskim w Wyższej Szkole Handlu Morskiego w Sopocie. Podczas studiów rozpoczął współpracę z mediami. Po ich zakończeniu pracował m.in. w miesięczniku „Polish Maritime News”, a od 1965 roku związał się z Telewizją Polską.

Dwa lata później wraz z redaktorami Jerzym Micińskim, Stanisławem Ludwigiem i kapitanem żeglugi wielkiej Wojciechem Zaczkiem oraz komandorem Rafałem Witkowskim stworzył najsłynniejszy polski program o tematyce morskiej – „Latający Holender” – który był emitowany przez 26 lat.

Biogram Bohdana Sienkiewicza

Wydaje się, że wspominając redaktora bardziej mówię o „Latającym Holendrze”, ale pan Bohdan tak by chciał – mówił podczas ostatniego pożegnania Aleksander Gosk, zastępca dyrektora Muzeum Marynarki Wojennej. – Utożsamiał swoją misję i osobę z legendą „Latającego Holendra”.

Uroczystości pogrzebowe Bohdana Sienkiewicza, które rozpoczęły się o godzinie 12 na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni, zgromadziły władze i mieszkańców Gdyni, dziennikarzy, żeglarzy i przedstawicieli organizacji morskich, m.in. przewodniczącą Rady Miasta Gdyni Joannę Zielińską, Annę Wypych-Namiotko ze Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej, Marka Padjasa, grotmaszta Bractwa Kaphornowców, Andrzeja Królikowskiego, prezesa Ligi Morskiej i Rzecznej, Tomasza Miegonia, dyrektora Muzeum Marynarki Wojennej oraz Bogusława Witkowskiego, prezesa Pomorskiego Związku Żeglarskiego i wiceprezesa Polskiego Związku Żeglarskiego.

W każdym z nas jest cząstka pana Bohdana Sienkiewicza, są wspomnienia rozmów, wydarzeń, projektów, dzieł i rejsów – zapewniał Bogusław Witkowski. – Wiele z naszych kolejnych poczynań będzie inspirowanych doświadczeniami z tamtych wspólnych rozmów. To, że w Polskim Związku Żeglarskim i Pomorskim Związku Żeglarskim oprócz sportu jest jeszcze wychowanie morskie, jest m.in. zasługa Bohdana Sienkiewicza.

Wśród osób żegnających zmarłego nie zabrakło także przedstawicieli Gdyni, w której mieszkał przez wiele lat. W imieniu prezydenta i Rady Miasta wspominała Joanna Zielińska.

Kiedy od 1992 roku pojawiały się w Gdyni zloty żaglowców, a w 2003 roku miałam przyjemność być ich organizatorem, zawsze mogłam liczyć na jego dobre rady – mówi Joanna Zielińska. – Cenił żeglarzy i ich świat, ale potrafił też krytycznie oceniać wydarzenia. Nauczył mnie i innych mieszkańców Gdyni patrzeć na morze z pasją.

Na zakończenie uroczystości cztery szklanki na dzwonie, zgodnie z ceremoniałem przedstawionym przez Andrzeja Królikowskiego, wybiła Anna Wypych-Namiotko. Ludzie morze pożegnali swojego brata.

Tekst: Jędrzej Szerle/www.zeglarski.info

Zdjęcia: Cezary Spigarski, Piotr Januszewski

Wspomnijmy Bohdana Sienkiewicza oglądając kilka poniższych zdjęć z ostatnich kilku lat – taki był – takim będę go pamiętał (dop. CS)