40 żeglarzy z Polski i Węgier rywalizowało w weekend 11-12 września I Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w klasie 2020. Złoty medal w grupie Open trafił do załogi z SKŻ Ergo Hestia Sopot – Włodzimierza Radwanieckiego, Wojciecha Wilczyńskiego, Kacpra Splengera, Macieja Bracia i Nicoli Lietzau, a w grupie Regular do Marka Budzisza, Ryszarda Łukowskiego i Jerzego Cytwy.

Dwa emocjonujące dni spędziło w Gdyni dwanaście załóg rywalizujących o pierwszy w historii medal mistrzostw Polski w klasie 2020. Choć pogoda nie dopisywała – wiatru nie było wiele, a w sobotę po południu rozpętała się burza – organizatorom udało się przeprowadzić sześć wyścigów.

To była bardzo udana impreza i bardzo się cieszę, że wystartowało w niej tylu zawodników – mówi Marta Wasążnik, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Klasy 2020. – Poziom rywalizacji był wysoki i bardzo wyrównany, a emocji na wodzie nie brakowało. Nie mam wątpliwości, że za rok o mistrzostwo powalczy jeszcze więcej załóg. Już nie mogę się doczekać.

I Międzynarodowe Mistrzostwa Polski zgromadziły nie tylko załogi z naszego kraju. W regatach wystartowała także węgierska załoga – Peter Farkas, Katalin Mohos i Niki Somogyi (Węgierska Federacja Żeglarska).

Jesteśmy z Węgier, znad Balatonu i wszyscy pracujemy w Węgierskiej Federacji Żeglarskiej – mówi Peter Farkas, sternik załogi. – Wracamy do domu po pięknej imprezie – myślę, że były to naprawdę udane dwa dni i dobre sześć wyścigów. Dla mnie nie był to pierwszy kontakt z Bałtykiem – kiedyś byłem tu na regatach 505, więc pamiętam Gdynię i tutejsze warunki, a w sierpniu miałem okazję wypróbować jachty 2020. Ale żeglowanie po Bałtyku różni się oczywiście od pływania po Balatonie, które jest płytsze i gdzie są mniejsze fale.

Złoty medal w I Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w klasie 2020 w grupie Open zdobyła załoga Włodzimierz Radwaniecki – sternik, Wojciech Wilczyński, Kacper Splenger, Maciej Brać i Nicol Lietzau. Żeglarze z Sopockiego Klubu Żeglarskiego zajęli pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.

Pływało się ciężko, bo nigdy wcześniej nie żeglowaliśmy na tej łódce, więc było to nowe doświadczenie – tłumaczy Włodzimierz Radwaniecki. – Moi młodzi załoganci na co dzień żeglują na O’pen Skiffach, nigdy nie pływali na łódce ze spinakerem, ani na łódce załogowej. Warunki też były trudne – dużo zmian siły i kierunku wiatru, więc trzeba było pływać czujnie. Nie brakowało emocji, bo do ostatniego wyścigu walczyliśmy o pierwsze miejsce z załogą węgierską. Udało się wygrać, więc jesteśmy szczęśliwi. Młodzież też się bardzo dużo nauczyła na tych regatach i nie wykluczam, że zakupimy taką łódkę do klubu.

Na drugim stopniu podium w grupie Open i klasyfikacji generalnej stanęła załoga Węgierskiej Federacji Żeglarskiej – Peter Farkas, Katalin Mohos i Niki Somogyi.

Trzecie miejsce zajęli z kolei załoga z klubu ŻUKS Stężyca – Zofia Wolska, Ania Łyczko, Malwina Walter, Maciej Kasa i Jakub Bicki.

W grupie Regular mistrzami Polski zostali niezrzeszeni żeglarze – Marek Budzisz, Ryszard Łukowski i Jerzy Cytwa.

Udało nam się wygrać wszystkie wyścigi w naszej grupie, więc było bardzo fajnie – relacjonuje Jerzy Cytwa. – Stawka na regatach była wyrównana, ale na szczęście udało nam się zwyciężyć.

Drugie miejsce zajęły Marika Cieszyńska, Maja Mączka i Aleksandra Gruszka reprezentujące Uniwersytet Morski w Gdyni. Trzecia lokata przypadła zaś Katarzynie Wolskiej, Ewelinie Wolskiej, Paulinie Schutz i Aleksandrowi Hendrychowi z UKS Wodniacy Garczyn.

Podczas zakończenia wręczono także nagrody dla żeglarzy startujących w Popołudniowej Lidze Żeglarskiej – kliknij

Wyniki I Międzynarodowych Mistrzostw Polski w klasie 2020

Tekst: Jędrzej Szerle/www.zeglarski.info

Zdjęcia: Cezary Spigarski