16 stycznia br. podczas spotkania Towarzystwa Okrętowców Polskich „Korab” w poczet jego członków honorowych przyjęto Bogumiła Banacha.

Honorowy tytuł został przyznany na wniosek Andrzeja Rachwalskiego (wiceprezesa TOP KORAB ds. finansowych) i rozpatrzony przez kapitułę, z konieczności w tajemnicy i z pominięciem nagrodzonego, który zwykle w tej kapitule zasiada. Towarzystwo w swojej obecnej formule działa od listopada 1992 roku, a wśród członków jego założycieli znajdował się m.in. Bogumił Banach. Przyznanie członkostwa honorowego tego Towarzystwa jest zawsze niezwykłym wydarzeniem, a kandydat musi wyróżniać się swoimi zasługami na rzecz środowiska okrętowców i ludzi nauki z tą branżą związanych. Wśród dotychczasowych członków honorowych znaleźć można takie nazwiska, jak: profesor Lech Kobyliński, nieżyjący już (zm. 8 marca 2019 r.) profesor Eugeniusz Skrzymowski, prezes Piotr Soyka czy Danuta Świerkosz-Miądlikowska, honorowym tytułem wyróżniony był też Sławomir Skrzypiński (inicjator i pierwszy prezes TOP KORAB, zm. 31 maja 2019 r.) Odczytaniem zasług Bogumiła Banacha wraz z jego drogą kariery zawodowej zajął się prezes TOP KORAB Jerzy Czuczman (koniecznie poczytaj tu – kliknij).

Spotkanie stało się też okazją do wspomnień. Wspominano nie tylko momenty przyjemne, również takie, które dały się we znaki i powodowały problemy produkcyjne, choćby związane ze słynną budową promów dla Stena Line, a tu z ograniczeniami wynikającymi z braku standardów budowy tego typu jednostek – czyli różnicami między formułami kontraktów – z zapisami, że statek zostanie wykonany według najwyższych światowych standardów, a rzeczywistymi możliwościami stoczni… Jak mówił Bogusław Banach: „Mam nadzieję, że pozostał po mnie pewien ślad. Otóż nalegałem, aby w Stoczni Gdynia opracowano standard budowy statków, który będzie załączany do kontraktu. Wdrożenie tej praktyki bardzo nam potem pomogło w trudnych rozmowach z armatorami.”

Na zakończenie spotkania Jerzy Czuczman mówił o współczesnej produkcji okrętowej w Polsce, powołując się na dane statystyczne dotyczące roku 2018, opublikowane 3 stycznia br. Ciekawym faktem jest, że w przemyśle okrętowym zatrudnionych jest prawie 37,5 tys. pracowników, co stanowi najwyższą liczbę od 2001 roku. Przemysł ten wygenerował za rok 2018 rekordową sprzedaż zbliżoną do 11 mld złotych – takiego wyniku dotąd w Polsce nie było. Większość z tych pieniędzy osiąga się na poziomie dostaw (ok. 75 %). Maleje ilość remontów i nowych budów, i biorąc to pod uwagę dostawcy wyposażenia muszą szukać odbiorców poza Polską – co skutecznie czynią. Większość pieniędzy generują firmy prywatne. Sektor państwowy obliczany jest na ok 10 % tych przychodów. Mówił też o rosnącym zaangażowaniu naszych firm w budowy statków pasażerskich – w sensie wykonawstwa częściowego elementów tych statków. Mimo posiadanych możliwości – nie angażujących się w całe budowy m.in. z uwagi na koszty przygotowania kontraktów. Wyraził swoje zadowolenie z rosnącego zatrudnienia w polskim przemyśle okrętowym.

Tekst i zdjęcia: Cezary Spigarski

* * *

Jeszcze kilka słów na temat TOP KORAB w opracowaniu z okazji zbliżającej się 100. rocznicy funkcjonowania polskich towarzystw okrętowców, przygotowanym przez Andrzeja Rachwalskiego wspólnie z Bogumiłem Banachem, poniżej tekst.

100 LAT DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZEŃ OKRĘTOWCÓW POLSKICH

Motto:

Navigare necesse est, vivere non est necesse – Pompejusz Wielki

Żeglowanie jest koniecznością, życie nie jest koniecznością.

Towarzystwo Okrętowców Polskich „KORAB” uznaje się za spadkobiorcę organizacji związanych z nauką, projektowaniem, budową, remontem i eksploatacją statków i okrętów począwszy od KSPTOPG Korab (Koło Studentów Polaków Techniki Okrętowej Politechniki Gdańskiej) z lat dwudziestych XX-go wieku, KSTOPG Korab (Koło Studentów Techniki Okrętowej Politechniki Gdańskiej) z lat czterdziestych XX-go wieku, stowarzyszeń działających w II-giej Rzeczpospolitej to jest SPIBO (Stowarzyszenie Polskich Inżynierów Budowy Okrętów), STOP (Stowarzyszenie Techników Okrętowych Polskich), aż wreszcie do działającej do lat dziewięćdziesiątych XX-go wieku Sekcji Okrętowców Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Mechaników Polskich.

Pionierska działalność wymienionych organizacji, poczynając od skromnej studenckiej działalności naukowo-wydawniczo-samopomocowej, poprzez uświadamianie morskie społeczeństwa polskiego oraz przekonywanie władz polskich do morza, korzyści wynikających z jego zagospodarowania i rozwinięcia rodzimego przemysłu stoczniowego, przynosi owoce już w latach trzydziestych XX-go wieku.

Tajne nauczanie w latach okupacji i późniejsza działalność kadry naukowej, absolwentów i studentów Wydziału Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej, zapewnia polskiemu przemysłowi budowy i remontów statków i okrętów, wysokokwalifikowaną kadrę naukowo-techniczną.

Praca tej kadry na polu naukowym, dydaktycznym, projektowym, technologicznym i wykonawczym skutkuje w efekcie tym, że polski przemysł stoczniowy staje się przemysłem narodowym z szerokimi powiązaniami kooperacyjnymi o międzynarodowym uznaniu.

Upadek tradycji morskich i utrata tożsamości i płynności uznawanego przez światowych armatorów polskiego przemysłu okrętowego na przełomie XX-go i XXI-go wieku obliguje nas, polskich okrętowców, do podjęcia trwałych działań informacyjnych, edukacyjnych i wychowawczych w dziedzinie szeroko pojętej gospodarki morskiej na terenie Rzeczpospolitej Polskiej i Europy,

TOP „Korab” na bieżąco realizuje swój program integracji środowiska stoczniowego i naukowego m.in. poprzez:

  • realizacje zapisów przyjętych w swoim Regulaminie,
  • cyklicznie realizowane, najczęściej w trzeci czwartek miesiąca, tematyczne spotkania, prelekcje, wykłady,
  • czynny udział w konferencjach, sesjach, konkursach,
  • czynny udział, także jako ich członek, w organizacjach międzynarodowych np. CEMT (Confederation of European Maritime Technology Societies), RINA (Royal Institution of Naval Architects),
  • prowadzenie i aktualizacje strony internetowej zawierającej historyczne i bieżące informacje o swojej działalności,
  • utrzymywanie stabilnej ilościowo, różnorodnej wiekowo i zawodowo grupy swoich członków,
  • posiadanie swoich atrybutów tj. druku firmowego pisma klubowego, znaczka klubowego, stałego miejsce spotkań,

Cieszymy się z młodych członków i prelegentów z pasją opowiadających o swojej pracy, a z żalem żegnamy tych, którzy odchodzą na Wieczną Wachtę.

Navigare necesse est …

MISJA

Okrętowcy z przekonania, tradycji i profesji, kontynuatorzy idei, wiary i czynów że „Morze żywi – Morze bogaci”, uznając się za spadkobierców organizacji związanych z nauką, projektowaniem, budową, remontem i eksploatacją statków i okrętów, określamy cele naszej działalności na terenie Rzeczpospolitej Polskiej i Europy:

  1. Integracja środowiska okrętowców polskich i wyrażanie jego opinii w sprawach dotyczących rozwoju gospodarki morskiej.
  2. Tworzenie warunków do dyskusji, wymiany opinii i informacji oraz rozwoju wiedzy i nowoczesności, metod projektowania, wytwarzania i realizowania spraw interesujących środowisko okrętowców.
  3. Popularyzowanie wśród społeczeństwa wiedzy o historii, rozwoju, aktualnym stanie przemysły stoczniowego i płynących stąd korzyściach dla gospodarki morskiej.
  4. Pozyskiwanie zainteresowań młodzieży i nauczycieli szkół średnich dla idei państwa morskiego.
  5. Utrzymywanie i rozwijanie kontaktów i więzi koleżeńskich w środowisku okrętowców w całym przekroju wiekowym.

RYS HISTORYCZNY

Powstająca w 1918 roku do bytu narodowego Polska posiadała co prawda dostęp do morza, ale bez portów, stoczni, morskich uczelni, infrastruktury transportowej, było to dostęp raczej symboliczny.

II-ga Rzeczpospolita zabrała się do stworzenia Polski morskiej: utworzono Marynarkę Wojenną, Szkołę Morską, podjęto decyzję o budowie portu morskiego w Gdyni, zbudowano linie kolejową Śląsk – Gdynia, a na Politechnice Gdańskiej, będącej wówczas uczelnią Wolnego Miasta Gdańska, na Wydziale Budowy Okrętów i Maszyn Okrętowych, rozpoczęli studia polscy studenci. Pionierskie to były czasy i trzeba było dużej determinacji, wręcz wizjonerstwa młodych ludzi, aby w niezbyt przyjaznym środowisku poświęcić się studiowaniu egzotycznego kierunku z nadzieją na zbudowanie polskich stoczni.

W 1924 roku grupa studentów Politechniki Gdańskiej (Albin Witek, Henryk Giełdzik, Franciszek Fojut, Witold Urbanowicz) zorganizowała Koło Studentów Polaków Techniki Okrętowej Politechniki Gdańskiej (KSPTOPG), które zostało zalegalizowane przez Rektora Politechniki Gdańskiej. W 1929 roku dodano w nazwie przydomek „Korab”. W 1926 roku grupa pracowników Politechniki Warszawskiej pod przewodnictwem prof. dr. inż. Henryka Mierzejewskiego powołała do życia Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich (SIMP). W 1936 roku powołano Stowarzyszenie Techników Okrętowców Polskich (STOP), a wkrótce także Stowarzyszenie Inżynierów Budownictwa Okrętowego (SPIBO). Podstawowym celem tych Stowarzyszeń była integracja środowiska okrętowców polskich i wyrażanie jego opinii w sprawach dotyczących rozwoju krajowej gospodarki morskiej.

W 1936 roku Witold Urbanowicz, prezes ZSPTO „Korab”, napisał: „Związek nasz spełnił swe zadania do chwili obecnej i spełni je w przyszłości, dając Ojczyźnie dzielnych, wyszkolonych i gotowych do rzetelnej pracy w warsztatach polskiej techniki okrętowej inżynierów budowy okrętów i maszyn okrętowych.”

W 1938 roku KSPTOPG z początkowych 8-miu członków rozrosło się do 110 członków. Okrzepło finansowo i organizacyjnie (lokal w Domu Akademickim w Gdańsku-Wrzeszczu, kreślarnia na PG) i prowadziło pożyteczną działalność merytoryczną zapoczątkowaną wycieczką do … Gdyni i zwiedzeniem flotylli torpedowców.

II-ga Wojna Światowa zniszczyła różne infrastruktury, plany, ale nie marzenia. W zmienionej rzeczywistości gospodarka Polski wymagała zagospodarowania 500 km wybrzeża i potrzebni byli fachowcy.

W 1947 roku powstało Morskie Stowarzyszenie Techniczne, które po krótkiej próbie zostało rozwiązane.

W 1953 roku w ramach SIMP została powołana Sekcja Okrętowców z oddziałami w Trójmieście, Szczecinie, Wrocławiu i Warszawie. Ważniejsze nazwiska tamtego czasu to: prof. Aleksander Potyrała, prof. Jerzy Doerffer, prof. Janusz Staliński, mgr inż. Andrzej Lipiński, dr. inż. Włodzimierz Majewski, mgr inż. Sławomir Skrzypiński.

Do 1992 działała Sekcja Okrętowców i zajmowała się integracją, edukacją i merytoryczną współpracą środowiska stoczniowego i naukowego w najszerszym możliwym zakresie.

Od 1990 roku w środowisku okrętowców nasila się dyskusja o konieczności zreformowania działalności sekcji z uwagi na potrzebę lepszego dostosowania się do zachodzących zmian gospodarczych i ustrojowych.

W okresie od 17 października 1991 roku trwają różne działania organizacyjne, by finalnie i formalnie 20 (22) listopada 1992 roku Zarząd Główny SIMP zatwierdził powstanie TOP „Korab” jako samodzielnej jednostki organizacyjnej w ramach SIMP i będącej sukcesorem Sekcji Okrętowców SIMP i jednocześnie członkiem Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych (FSNT) Naczelnej Organizacji Technicznej (NOT) w Gdańsku. Ważniejsze nazwiska tamtego czasu to: prof. Jerzy Doerffer, dr. inż. Włodzimierz Majewski, mgr inż. Sławomir Skrzypiński, inż. Bogumił Banach.

W 1999 roku TOP Korab nawiązuje współpracę z WEMT (West European Maritime Technology, przekształcony później w CEMT (Confederation of European Maritime Technology Societies).

W 2005 roku TOP Korab rozpoczyna współprace z Royal Institution of Naval Architects (RINA) organizując od 2005 roku konkursy RINA-Korab dla absolwentów Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej.