Załoga Jerzego Brezdenia (JKMW Kotwica) na jachcie „Hadar” w grupie A i żeglarze ścigający się na jachcie „PGO GoodSpeed” ze skiperem Łukaszem Trzcińskim (Marina Urody Gdynia) w grupie B – oto tegoroczni triumfatorzy Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski ORC International załóg wieloosobowych. Rozgrywana na Zatoce Gdańskiej od 21 sierpnia impreza zakończyła się w niedzielę 23 sierpnia w Gdańsku.

Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo na starcie regat stanęliśmy 40-letnim jachtem, który przez ostatnich kilka lat remontowaliśmy – mówi skipper Jerzy Brezdeń. – Udało się nam wokół „Hadara” zgromadzić załogę, która teraz startuje w bałtyckich regatach i czasem odnosi na nich sukcesy. Ja sam jestem bardziej turystą, ale wiem, że współzawodnictwo jest ważne, przyciąga młodszych i starszych i daje ludziom poczucie wartości. Mistrzostwa przebiegały w różnych warunkach, od flauty, przez deszcz, po silny wiatr. Konkurencja była silna, musieliśmy od startu do ostatnich metrów walczyć o jak najlepszą lokatę.

W MŻMP 2020 załogę „Hadara”, poza skipperem, stanowili: Michał Krause, Justyna Szostkowska, Konrad Chwalczewski, Ryszard Jaskóła, Beata Nowak, Marzena Polis, Rafał Lachowicz i Grzegorz Sieja.

O tym, że nie były to łatwe regaty mówił również zdobywca mistrzowskiego pucharu w grupie B, Łukasz Trzciński.

W tym roku było znacznie trudniej niż przed rokiem – przyznał skipper „PGO GoodSpeed”. – Szczecinianie chcieli nam wyrwać zwycięstwo z rąk, ale się nie daliśmy. Płynęliśmy w lekko zmienionym składzie, co nie było bez znaczenia i po częściowych wynikach widać, że nie dawaliśmy rady. Na szczęście wzięliśmy się w garść, drugiego dnia opracowaliśmy taktykę pilnowania konkurentów, a w niedzielę pojechaliśmy już swoje. Obroniliśmy puchar piąty raz z rzędu. Dedykuję ten puchar mojemu tacie, który jest ciężko chory. Na sukces pracowała cała załoga w składzie: Piotr Sutkowski, Mateusz Malecki, Monika Kwiatkowska, Michał Ruciński, Mateusz Żmudziński i Michał Kaczorowski. Wojtek Kaczmarek i Miriam Trzcińska udzielali nam wsparcia technicznego.

Konkurenci ze Szczecina rzeczywiście ścigali się dzielnie i stanowili mocną konkurencje dla faworytów regat. Świadczyć może o tym fakt, że to właśnie szczecińska załoga Artura Pomorskiego, płynąca na jachcie „Trochus II”, otrzymała Nagrodę Specjalną ufundowaną przez marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka, za najszybszy czas przeliczeniowy w wyścigu długim.

W uroczystości zakończenia regat i wręczenia medali, poza uczestnikami wziął udział Leszek Paszkowski, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu, będącego organizatorem MŻMP ORC International 2020, prezes współorganizującego to wydarzenie Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski, przedstawiciele Mariny Gdańsk, komandor regat Marek Lenard i sędzia główny Tomasz Sawukinas.

Regaty MŻMP ORC International 2020 załóg wieloosobowych wchodzą w skład Morskiego Żeglarskiego Pucharu Polski. Organizatorem regat był Gdański Ośrodek Sportu, a współorganizował je Pomorski Związek Żeglarski. Bazą regat była Marina Gdańsk.

Tekst: Dariusz Olejniczak

Zdjęcia: Tadeusz Lademann

Wyniki – kliknij

* * *

Relacja z Gdańskiego Ośrodka Sportu

Załogi Hadara i Good Speeda Mistrzami Polski w klasie ORC

Załogi jachtów Hadar oraz Good Speed zdobyły tytuły po trzydniowych zmaganiach w ramach Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski w klasie ORC załóg wieloosobowych. Żeglarze rywalizowali w wymagających warunkach na wodach Zatoki Gdańskiej w dniach 21-23 sierpnia 2020.

Gdański Ośrodek Sportu po raz drugi z rzędu został organizatorem prestiżowych regat, które miały wyłonić mistrzów Polski w klasie ORC w rywalizacji załóg wieloosobowych. Portem zawodów była Marina Gdańsk, która ponadto była miejscem, gdzie drugiego dnia zmagań odbył się wieczór żeglarski dla ekip uczestniczących z imprezie.

Gdańskie regaty można uznać za wyjątkowe na przestrzeni przynajmniej ostatnich kilkunastu lat, ponieważ do startu zgłosiło się aż 20 załóg. Tak silna obsada była zapowiedzią ciekawego ścigania się. Startujące jachty zostały podzielone na dwie grupy i tak też przyznane zostały tytuły mistrzowskie – w grupie A oraz B – w zależności od wielkości jednostek. W ciągu trzech dni rozegranych zostało łącznie 7 wyścigów, w tym dwa długie. Warunki wietrzne wymuszały wyjścia głębiej w zatokę, żeby zapewnić bardziej stabilne warunki dla poszczególnych wyścigów. Wiało najczęściej od południa i niezbyt mocno, co wymagało od załóg wytężonej pracy. Najdłuższy z nich rozegrał się na dystansie 32 mil morskich. On też zyskał specjalną oprawę za sprawą pucharu ufundowanego przez Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka. Wyścig o Puchar Marszałka wygrała ekipa ze Szczecina na jachcie Trochus II.

W każdej z grup walka o medale toczyła się do samego końca. W grupie A od początku był lider, który utrzymał pozycję przez wszystkie dni. Natomiast w grupie B prowadzący zmieniali się każdego dnia, co tylko dodawało atrakcyjności gdańskim zawodom – podsumował Tomasz Sawukinas, sędzia główny regat.

W ostatnim, siódmym wyścigu w końcu przyszedł ten długo wyczekiwany wiatr. Powiało nawet do 20 węzłów. To zapewniło dużo emocji i dużo pracy regatowcy musieli wnieść, żeby trymować te wielkie duże genakery i spinakery w tych warunkach – dodał Sawukinas.

Załogą, która najlepiej „czytała” wiatr i dogadywała się z łódką w grupie A okazała się ekipa jachtu Hadar dowodzona przez kapitana Jerzego Brezdenia (Rafał Lachowicz, Justyna Szostkowska, Beata Nowak, Marzena Polis, Michał Krauze, Konrad Chwalczewski, Ryszard Jaskóła, Grzegorz Sieja).

Załoga, która w zasadzie jest o połowę młodsza ode mnie, spisała się znakomicie. Były to bardzo wymagające zawody, przede wszystkim ze względu na konkurencję. Rywale stworzyli takie warunki, że musieliśmy dać z siebie wszystko. Myślę, że wydał nam pierwszy dzień, może pozostałe załogi trochę nas nie doceniły i ten pierwszy dzień zadecydował dla nas o ostatecznych wynikach. Była walka taka typowo żeglarska – podsumował kapitan zwycięskiej jednostki.

Najtrudniejsze momenty to te, kiedy prawie nic nie wiało, ponieważ nasz jacht jest jachtem ciężkim. A drugi to niedziela, kiedy dla odmiany powiało dosyć mocno i na spinakerze płynęliśmy 12 węzłów, co dla niego nie jest małą prędkością – dodał Brezdeń.

Drugie miejsce wywalczyła ekipa pływająca na jachcie Marco Polo z kapitanem Markiem Limbergerem (Mariusz Sarnowski, Daniel Gut, Sławomir Dąbrowski, Agnieszka Zahorska, Michał Zubala, Jacek Nowak, Mikołaj Ryśniak, Krzysztof Błania, Dorota Dajkowska). Miejsce na podium uzupełniła załoga jachtu Quanta pod dowództwem kapitana Andrzeja Zielińskiego (Marzena Filipska-Zielińska, Marceli Filipski, Mirosław Zemke, Katarzyna Wieciech, Jarosław Wieciech, Robert Madziński). W grupie B najszybszy okazał się jacht Good Speed dowodzony przez kapitana Łukasza Trzcińskiego (Piotr Sutkowski, Monika Kwiatkowska, Miłosz Kaczorowski, Mateusz Żmudziński, Michał Ruciński, Mateusz Małecki). Tytuł mistrzowski zapewnili sobie trzeci rok z rzędu. Drugie miejsce wywalczył Elessar pod dowództwem kapitana Marka Turkowskiego (Łukasz Paszko, Michał Surdyn, Maciej Ruwiński, Piotr Tarnacki). Trzecie miejsce zajął Trochus II (kpt Artur Pomorski, Maja Pomorska, Mateusz Pomorski, Kacper Pomorski, Zbigniew Madaliński).

Tekst: materiały prasowe GOS

Zdjęcia: Maciej Zajcew