Zmarł Ryszard Leszczyński. Renesansowy człowiek morza, najwybitniejszy obecnie marynista polski – starszy oficer mechanik okrętowy, honorowy kapitan żeglugi wielkiej, doktor nauk historycznych, pisarz i publicysta morski. Autor trylogii „Tragedie rybackiego morza” dokumentującej powojenne katastrofy polskich statków rybackich i czterotomowego dzieła „Ginące frachtowce”, opisującego z benedyktyńską starannością przebieg i przyczyny zatonięć statków powojennej polskiej marynarki handlowej, losy ich załóg oraz ponad 600 stronicowej, pierwszej w polskiej historiografii monografii dziejów floty pomocniczej, „Katastrofy i wypadki morskie floty pomocniczej PMH (1926 – 2016)”, będącej Jego dysertacją doktorską, obronioną na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika 11 października 2016 roku.

Był absolwentem Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni w roku 1967 i Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Na statkach Polskiej Marynarki Handlowej, głównie Polskich Linii Oceanicznych przeszedł wszystkie szczeble kariery oficera mechanika okrętowego, obejmując 2 maja 1983 roku stanowisko szefa działu maszynowego ms. „Głogów”, a później na drobnicowcu „Czacki”, kontenerowcu „Prof. Szafer” oraz na statku ro-ro „Wrocław”. Od jesieni roku 1987 pracował na jednostkach armatorów obcych – Wysp Bahama, Panamy i Liberii. Pracując na morzu ukończył studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim i rozpoczął pisanie reportaży dla czasopism morskich – miesięczników „Morze”, „Reporter”, „Namiary” oraz tygodników „Wybrzeże”, „Ziemia i Morze”, „Tygodnik Morski”, „Tygodnik Gdański”. Był laureatem nagród i wyróżnień konkursów marynistycznych, uhonorowany m. in. za „Reportaże z rejsów”, które spotkały się z wysoką oceną Jury III Konkursu Literackiego im. Józefa Conrada w roku 1987.

Pisał pięknym, dźwięcznym i dynamicznym językiem polskim dokładając najwyższej staranności w dokumentacji zdarzeń, doborze słów, stosowaniu reguł językowych i interpunkcji. To charakteryzowało także jego książki, które stały się dokumentem dziejów floty ojczystej, tworzonym przez ostatnie kilkanaście lat pracy twórczej. Pierwszy z trzech tomów „Tragedii rybackiego morza”, opisujących wielkie katastrofy polskich statków rybackich, uznany został przez gdańskie media za „Gdańską Książkę Zimy 2004” i zdobył nominację do Literackiej Nagrody Artusa, a całą trylogię wyróżniono główną nagrodą na Targach Książki Kaszubskiej i Pomorskiej w roku 2006. Czterotomowe dzieło „Ginące frachtowce”, dokumentujące tragedie polskich statków handlowych i ich załóg, którym nie udało się wrócić z mórz i oceanów do kraju, na wspomnianych targach, w roku 2013 uhonorowano najwyższym laurem. Książkami tymi zyskał wdzięczność rodzin ofiar katastrof oraz uznanie czytelników, zapełniających sale Jego spotkań autorskich.

W maju 2014 roku, Ryszard Leszczyński, starszy oficer mechanik okrętowy, członek Stowarzyszenia Starszych Oficerów Mechaników Morskich, w uznaniu pisarskich dokonań, jak pisał do Wydawcy, kapitan Andrzej Drapella (poczytaj tu – kliknij), które pozwolą uratować przed zapomnieniem trudne epizody naszej przeszłości i floty, uzyskał tytuł „Honorowego Członka Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej”, a w październiku 2016 roku „Honorowego Członka Polskiego Towarzystwa Nautologicznego”. 11 października 2016 roku na Wydziale Historycznym UMK w Toruniu, prof. dr hab. Jan Kazimierz Sawicki z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, recenzent pracy doktorskiej Ryszarda Leszczyńskiego, której promotorem był prof. Waldemar Rezmer z UMK powiedział o Nim, że „jest jedynym w Polsce badaczem różnorodnej i przebogatej procesowej dokumentacji izb morskich (….), a do opracowania poprzednich 7 tomów i pracy doktorskiej przeprowadził kwerendę kilkunastu skorowidzów zawierających 24 808 spraw w latach 1927 – 2015. Własnym śledztwem objął pierwsze lata powojenne, ponieważ dopiero w 1949 doszło do wznowienia stałej działalności sądownictwa morskiego.” Z równą starannością, sięgając głęboko po bogate archiwalia IPN pracował nad kolejną książką o ucieczkach marynarzy, rybaków i lotników morskich w czasach PRL, która miała być Jego habilitacją. Nie zdążył.

Był bardzo dobrym, mądrym i porządnym człowiekiem. I takim pozostanie w pamięci ludzi morza i czytelników.

Przyjaciele

Pogrzeb Ryszarda Leszczyńskiego

odbędzie się w środę 3 marca br. o godz. 13.30

na Cmentarzu Centralnym Srebrzysko,

cmentarzu komunalnym w Gdańsku.

Wcześniej, o godz. 12.00 w Kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej,

Gdańsk – Żabianka, plac Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1,

odbędzie się msza św. w intencji zmarłego